`

Mężczyzna nie chciał wpuścić policji, "bo miał bałagan". Powód był inny

2 min. czytania
25.01.2024 18:27
Obserwuj nas na Google

Krakowscy policjanci przyszli do mieszkania, gdzie miała przebywać osoba będąca w kręgu ich zainteresowania i zamierzali przeszukać pomieszczenia. Na miejscu okazało się, że mężczyzna woli trzymać policję za drzwiami, bo najpierw chciałby posprzątać.

Policja zatrzymała 54-latka
fot. Jakub Porzycki/Agencja Wyborcza.pl

Policjanci z Krakowa udali się do jednego z mieszkań w rejonie Prądnika Białego. Drzwi otworzył 54-latek, który na ich widok zaczął zachowywać się nerwowo. Mężczyzna nie chciał wpuścić policjantów do mieszkania, twierdząc, że nie zdążył w nim posprzątać i z policyjną wizytą wolałby poczekać do czasu uporządkowania lokalu. Policjanci nie dali się jednak przekonać i weszli do środka mieszkania.

Redakcja poleca

Kraków - Prądnik Biały. Policja zatrzymała mężczyznę

Podejrzane zachowanie mieszkańca szybko się wyjaśniło, gdyż po wejściu do jednego z pokojów policjanci od razu zauważyli porozrzucane na stole zawiniątka uformowane z folii aluminiowej z zawartością suszu roślinnego. Na jednym z krzeseł znajdował się plastikowy pojemnik z taką samą zawartością. Po dokładnym przeszukaniu mieszkania policjanci znaleźli w sumie blisko 100 gramów marihuany.

54-latek został zatrzymany i przewieziony do komisariatu. Następnego dnia mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków oraz czynienia przygotowania do wprowadzenia ich do obrotu. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura zastosowała wobec 54-latka środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku

Źródło: Radio ZET/malopolska.policja.gov.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET