Miasto nie będzie wywozić śniegu z ulic. "Problem sam się rozwiąże"

2 min. czytania
06.12.2023 10:20
Obserwuj nas na Google

Krakowskie MPO nie będzie na razie wywozić zwałów śniegu zalegających na parkingach, a także wzdłuż ulic i chodników. W miniony weekend w mieście spadło ponad 30 cm śniegu. Został usunięty z większości dróg, ale nadal utrudnia ruch na chodnikach. Okazuje się, że mieszkańcy będą musieli go przeczekać.

Kraków wciąż zaśnieżony
fot. East News/M.Lasyk/REPORTER

Po intensywnych opadach śniegu w miniony weekend Kraków wciąż zmaga się z utrudnieniami na drogach i chodnikach. Jednak Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania nie będzie na razie wywozić zwałów śniegu zalegających na parkingach, a także wzdłuż ulic i chodników. - Pracujemy nieustanie od piątku. 1000 osób na ulicach Krakowa odśnieżało, dlatego potrzebujemy trochę przerwy - powiedział w rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem Piotr Odorczuk, rzecznik spółki. I jak dodał, kilkudziesięciu pracowników MPO nadal odśnieża chodniki, ścieżki rowerowe i przejścia podziemne.

Co ze śniegiem zalegającym na ulicach Krakowa?

Rzecznik MPO podkreślił też, że wywożenie kosztowałoby miasto miliony złotych. I nie krył, że od niedzieli ma być cieplej, więc problem sam się rozwiąże. Rzeczywiście synoptycy przewidują ocieplenie, ale na nieco wyższe temperatury trzeba będzie poczekać do przyszłego tygodnia.

Redakcja poleca

MPO w podsumowaniu minionego weekendu zaznacza, że przez prawie cały czas pracowało 100 proc. sprzętu przygotowanego do zimowego utrzymania miasta, na ulice wyjechało 256 piaskarek i solarek. Zużyte zostało ponad 4,5 tysiąca ton soli i 217 ton piasku. Całość działań kosztowała miasto 10,5 mln zł, a sama sobota 4 mln zł.

Krakowski magistrat podkreśla, że takich opadów nie było w mieście od kilkunastu lat. A według danych MPO zdarzało się w minionych latach, że kwota 8-10 mln zł pokrywała cały okres zimowego utrzymania dróg, czyli od października do marca.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET