`

Kryzys demograficzny w Polsce. "Na każde 10 tys. ludności ubyły 34 osoby"

2 min. czytania
02.10.2024 09:38
Obserwuj nas na Google

W Polsce z roku na rok rodzi się coraz mniej dzieci. Wkroczyliśmy w okres kryzysu demograficznego, a eksperci szacują, że ma być jeszcze gorzej. Do 2060 roku Polaków będzie mniej aż o 6,7 mln.

Z roku na rok spada liczba urodzeń w Polsce
fot. EastNews

Polska w kryzysie demograficznym. GUS przedstawia alarmujące dane

Sytuacja polskiej demografii w 2024 roku przedstawia się dramatycznie. Na każde 100 kobiet w wieku 15-49 lat powinno przypadać średnio ok. 210 dzieci. Obecnie jest ich 116. Według najnowszych danych GUS, na koniec 2023 roku liczba ludności w Polsce wyniosła 37 637 000, czyli o ponad 130 tys. mniej niż w końcu 2022 r. Stopa ubytku rzeczywistego wyniosła –0,34 proc. Oznacza to, że na każde 10 tys. ludności ubyły 34 osoby.

“Niekorzystna sytuacja w zakresie umieralności oraz dzietności w 2023 roku przyczyniły się do niskiego poziomu przyrostu naturalnego. Jego ujemna wartość była czterokrotnie wyższa niż w 2019 roku, kiedy to odnotowywano ubytek na poziomie 9 osób na 10 tysięcy ludności. Dla porównania w okresie wyżu demograficznego lat 50. na każde 10 tysięcy osób przybywało ok. 200 osób, natomiast w latach 80. – ok. 100” – podano w raporcie.

"Proces starzenia będzie się pogłębiał"

Jak podkreśla GUS, obecny kryzys może mieć charakter dłuższej tendencji. Polacy później zakładają rodziny i rzadziej decydują się na dzieci. W 2023 r. zarejestrowano ponad 272 tys. urodzeń, to prawie 33 tys. mniej niż w 2022 roku. Jednocześnie jest to najniższa liczba urodzeń w cały okresie powojennym. Już za kilkadziesiąt lat może być nas o niemal 7 milionów mniej, a mediana wieku w kraju wyniesie ponad 50 lat, czyli o 7 lat więcej niż w 2023 roku. Połowa mieszkańców Polski będzie miała około 50 lat.

"Proces starzenia się ludności, postrzegany w wymiarze jednostkowym i społecznym stawia trudne wyzwania o wielopłaszczyznowym wymiarze, a więc nie tylko w sferze ekonomicznej, lecz i psychologicznej, medycznej, socjalnej. Polska, dla której prognozy są obecnie niesprzyjające, będzie musiała zmierzyć się ze wszystkimi problemami wynikającymi z niekorzystnych dla niej trendów demograficznych. Dotyczy to także poszczególnych województw - szczególnie tych o najstarszej strukturze wieku mieszkańców, w których dodatkowo proces starzenia będzie się najbardziej pogłębiał" – podkreśla GUS.

Źródło: Radio ZET/samorzad.pap.pl/portalsamorzadowy.pl

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET