`

Kryzysowe miasto, z którego uciekają Polacy. Jest liderem na niechlubnej liście

3 min. czytania
28.01.2025 13:36
Obserwuj nas na Google

Wyludnianie miast to coraz większy problem. Samorządowcy próbują przyciągnąć do siebie Polaków programami socjalnymi, kartą mieszkańca czy poszerzaniem granic. Teraz apelują o wsparcie władz. - Bez konsekwentnego, niezależnego od barw politycznych wsparcia rządu dla obszarów peryferyjnych nie będzie radykalnej poprawy - mówi burmistrz Tomaszowa Lubelskiego, miasta, które znalazło się na podium niechlubnej listy.

Tomaszów Lubelski, rynek
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
  • Tomaszów Lubelski stoi na czele średnich miast z najszybszym spadkiem liczby mieszkańców
  • Konin wprowadził Konińską Kartę Mieszkańca, aby zachęcić do pozostania w mieście, z kolei Nysa bon wychowawczy
  • Bez systemowego wsparcia lokalne inicjatywy mogą nie wystarczyć, by przeciwdziałać problemowi wyludniania

Tomaszów Lubelski najszybciej wyludniającym się średnim miastem

Najszybciej wyludniającym się spośród 139 średnich miast tracących funkcje społeczno-gospodarcze jest Tomaszów Lubelski (woj. lubelskie). To miasto zaklasyfikowane do kryzysowych (silne powiększanie niekorzystnego dystansu, zła sytuacja społeczno- gospodarcza - red.). W latach 2018-2024 liczba mieszkańców spadła tam z 19,1 tys. do niespełna 17,7 tys. osób. - Bez konsekwentnego, niezależnego od barw politycznych wsparcia rządu dla obszarów peryferyjnych nie będzie radykalnej poprawy. Żeby przeciwdziałać tym trendom, nie wystarczą działania na poziomie samorządu miejskiego, powiatowego i wojewódzkiego – podkreśla w rozmowie z PAP burmistrz Tomaszowa Lubelskiego Wojciech Żukowski.

Na spadek liczby mieszkańców mają wpływ przeprowadzki do ościennych miejscowości, ale przede wszystkim migracja zarobkowa do większych ośrodków. Miasto stara się przeciwdziałać tym tendencjom, poprawiając infrastrukturę i uzbrajając tereny pod inwestycje, ale przedłużająca się wojna na Ukrainie i problemy ze skomunikowaniem z Lublinem i Warszawą zniechęcają przedsiębiorców. - Inwestorzy nie postrzegają tych terenów jako bezpieczne i dostępne – zastrzega Żukowski. Burmistrz ma nadzieję, że sytuację poprawi budowa drogi ekspresowej S17 Piaski - Hrebenne. Niepokoi go z kolei brak decyzji w sprawie budowy połączenia kolejowego na Ukrainę. - Tomaszów i część Roztocza nie ma połączenia kolejowego. Samorządy same sobie z tym nie poradzą – zaznacza.

Redakcja poleca

Nysa i Konin walczą z wyprowadzką mieszkańców

Znajdująca się na 105. miejscu listy Nysa (woj. opolskie) z wyludnianiem się miasta próbowała walczyć poprzez pobudzanie dzietności. W 2016 r. samorząd wprowadził bon wychowawczy w wysokości 500 zł na drugie i kolejne dziecko. Władze miasta zapewniały wówczas, że istnieje realna szansa na wzrost liczby urodzeń oraz zawieranych w gminie małżeństw. Projekt zakończył się w 2022 r. Spadku liczby rodzących się dzieci nie udało się odwrócić. W 2015 r. urodzonych i zameldowanych w Nysie było 438 dzieci, a w 2020 r. 371.

Innym średnim miastem znajdującym się na niechlubnej liście (121. miejsce) jest Konin (woj. wielkopolskie). Na początku XXI wieku miał ponad 83,5 tys. mieszkańców. Pod koniec 2024 roku liczba ta spadła do niecałych 65,4 tys. Od 2021 roku miasto traci każdego roku około tysiąca mieszkańców. Za główną przyczynę tego stanu rzeczy uznaje się zamknięcie przez grupę ZE PAK odkrywek węgla brunatnego oraz opalanych nim elektrowni, co doprowadziło do problemów z zatrudnieniem w regionie. Według Powiatowego Urzędu Pracy w Koninie w 2023 roku stopa bezrobocia w mieście wyniosła 5,9 proc., a w powiecie konińskim 8,4 proc. Dla porównania średnia stopa bezrobocia w województwie wielkopolskim wynosiła w tym samym czasie 2,9 proc.

Konińska Karta Mieszkańca jako odpowiedź na migrację

Aby przeciwdziałać tej tendencji, władze Konina wprowadziły w 2023 roku Konińską Kartę Mieszkańca. Program ten ma na celu pokazanie mieszkańcom, że są lepiej traktowani w swoim mieście niż osoby mieszkające poza jego granicami, ale korzystające z udogodnień miejskich. Posiadacze karty mogą korzystać z bezpłatnej komunikacji miejskiej oraz szeregu zniżek oferowanych przez lokalne instytucje i firmy. Do końca 2024 roku kartę wyrobiło ponad 21,8 tys. mieszkańców. Warto wspomnieć, że trzy lata wcześniej władze Konina przymierzały się do zmiany granic miasta. Konin miał wchłonąć osiem ościennych miejscowości zamieszkałych przez ok. 6,5 tys. mieszkańców. Przeciwko planom miasta zaprotestowali wójtowie Kazimierza Biskupiego i Kramska oraz część zainteresowanych mieszkańców. Ostatecznie do procedowania projektu uchwały intencyjnej w tej sprawie nie doszło. Z pomysłu wycofał się prezydent Konina.

Lista miast średnich tracących funkcje społeczno-gospodarcze jest częścią Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego. Obecnie liczy 139 miast podzielonych na cztery kategorie: kryzysowych, obniżającego się potencjału, stagnujących i zagrożonych. 

Źródło: Radio ZET/PAP/gov.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET