Zaginął 37-letni Krzysztof. Przesiadał się na dworcu w Poznaniu, nagle kontakt się urwał
Krzysztof Borkowski zaginął. Mężczyzna podróżował w poniedziałek pociągiem ze Strzelec Opolskich do Szczecina i przesiadał się na dworcu w Poznaniu. 37-latek nie dotarł do domu, a jego telefon jest wyłączony. Rodzina i policja proszą o pomoc.
Krzysztof Borkowski ze Szczecina zaginął podczas poniedziałkowej (12.02) podróży pociągiem ze Strzelec Opolskich do Szczecina. Około godziny 16:42 mężczyzna przesiadał się do innego pociągu na dworcu w Poznaniu. 37-latek ostatni raz skontaktował się z rodziną około godziny 18 i powiedział, że jest w drodze. Po tym telefonie kontakt się urwał.
Mężczyzna nie dotarł do domu oraz nie nawiązał kontaktu z rodziną. Telefon 37-latka wciąż pozostaje wyłączony. Sprawa zaginięcia została zgłoszona na policję.
Krzysztof Borkowski zaginął. Rodzina i policja proszą o pomoc
W internecie pojawił się rysopis zaginionego. Krzysztof Borkowski ma 180 cm wzrostu, brązowe krótkie włosy, piwne oczy oraz jest dobrze zbudowany. Ma dwa tatuaże: na lewej piersi oraz na prawej łydce. Na jednej z brwi ma charakterystyczną niewielką bliznę. Chodzi specyficznie.
W dniu zaginięcia miał na sobie ciemnoniebieskie jeansy, buty sportowe marki Adidas z drobnymi zielonymi wstawkami, ciemną kurtkę zimową oraz plecak. Na ręce miał srebrną obrączkę.
Wszystkie osoby, które mogą mieć jakiekolwiek informacje dotyczące miejsca pobytu zaginionego Krzysztofa Borkowskiego, proszone są o kontakt z komisariatem policji Szczecin - Nad Odrą pod numerem telefonu: 47 781 91 04 lub pod numerem alarmowym 112.
Źródło: Radio ZET/Facebook/SOS Zaginięcia
- Kolejny wielki protest rolników. Zablokują wjazd do Poznania i na A2. Znamy datę
- Florian musiał pozwać swoich rodziców, żeby uzgodnić płeć. Jest finał sprawy
- Pierwsze takie operacje w Wielkopolsce. Lekarze wykorzystali specjalne okulary
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET