Zaginął 37-letni Krzysztof. Przesiadał się na dworcu w Poznaniu, nagle kontakt się urwał

2 min. czytania
14.02.2024 10:18
Obserwuj nas na Google

Krzysztof Borkowski zaginął. Mężczyzna podróżował w poniedziałek pociągiem ze Strzelec Opolskich do Szczecina i przesiadał się na dworcu w Poznaniu. 37-latek nie dotarł do domu, a jego telefon jest wyłączony. Rodzina i policja proszą o pomoc.

fot. Facebook/SOS Zaginięcia

Krzysztof Borkowski ze Szczecina zaginął podczas poniedziałkowej (12.02) podróży pociągiem ze Strzelec Opolskich do Szczecina. Około godziny 16:42 mężczyzna przesiadał się do innego pociągu na dworcu w Poznaniu. 37-latek ostatni raz skontaktował się z rodziną około godziny 18 i powiedział, że jest w drodze. Po tym telefonie kontakt się urwał.

Mężczyzna nie dotarł do domu oraz nie nawiązał kontaktu z rodziną. Telefon 37-latka wciąż pozostaje wyłączony. Sprawa zaginięcia została zgłoszona na policję.

Redakcja poleca

Krzysztof Borkowski zaginął. Rodzina i policja proszą o pomoc

W internecie pojawił się rysopis zaginionego. Krzysztof Borkowski ma 180 cm wzrostu, brązowe krótkie włosy, piwne oczy oraz jest dobrze zbudowany. Ma dwa tatuaże: na lewej piersi oraz na prawej łydce. Na jednej z brwi ma charakterystyczną niewielką bliznę. Chodzi specyficznie.

W dniu zaginięcia miał na sobie ciemnoniebieskie jeansy, buty sportowe marki Adidas z drobnymi zielonymi wstawkami, ciemną kurtkę zimową oraz plecak. Na ręce miał srebrną obrączkę.

Wszystkie osoby, które mogą mieć jakiekolwiek informacje dotyczące miejsca pobytu zaginionego Krzysztofa Borkowskiego, proszone są o kontakt z komisariatem policji Szczecin - Nad Odrą pod numerem telefonu: 47 781 91 04 lub pod numerem alarmowym 112.

Źródło: Radio ZET/Facebook/SOS Zaginięcia

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET