Po ciężkiej chorobie zmarł ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Duchowny miał 67 lat

2 min. czytania
09.01.2024 11:03
Obserwuj nas na Google

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zmarł w szpitalu. Smutne informacje przekazało Stowarzyszenie "Wspólnota i Pamięć". Duchowny miał 67 lat.

Ks. Isakowicz-Zaleski
fot. Tomasz Jedrzejowski/REPORTER

Zmarł ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Wcześniej dowiedzieliśmy się, że na początku świąt Bożego Narodzenia duchowny trafił do szpitala, a stan jego zdrowia się pogarszał. Smutne doniesienia przekazało we wtorek Stowarzyszenie "Wspólnota i Pamięć".

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski nie żyje. Miał 67 lat

"Z ogromnym bólem i głębokim żalem informujemy, że dzisiaj o 8:00 rano w szpitalu w Chrzanowie zmarł po ciężkiej chorobie nasz ukochany Przyjaciel i członek honorowy Stowarzyszenia "Wspólnota i Pamięć" ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie..." - przekazało Stowarzyszenie. 

O chorobie ks. Isakowicza-Zaleskiego informował też prof. nadzw. Uniwersytetu Wrocławskiego Bogusław Paź. "Wydawało się, że wygrał z rakiem, ale jednak choroba się rozwija" - napisał na początku stycznia w mediach społecznościowych. "Ksiądz w rozmowie ze mną mówił zmienionym głosem i z pewnym trudem, ale zachowując pogodę ducha. Jest wyraźnie osłabiony.  Pozdrawia wszystkich Was. Proszę, pamiętajmy o Nim w naszych modlitwach" - przekazał.

Ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski. Poeta, pisarz, publicysta

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski urodził się 7 września 1956 roku w Krakowie. Był znanym działaczem społecznym, duszpasterzem osób niepełnosprawnych. Był także prezesem i współzałożycielem Fundacji im. Brata Alberta. W czasach PRL działał w antykomunistycznej opozycji, a w latach 80. był represjonowany i dwukrotnie ciężko pobity przez SB. 

Redakcja poleca

Duchowny był także pisarzem, poetą i publicystą. Zadebiutował w 1977 roku na łamach "Tygodnika Powszechnego". W 1980 roku zaangażował się w działalność NSZZ "Solidarność". 

Źródło: Radio ZET/Facebook/Dziennik.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET