`

Nie żyje ksiądz Grzegorz Szmyt. Do tragedii doszło w pobliżu szpitala

1 min. czytania
13.10.2024 12:50
Obserwuj nas na Google

Nie żyje ksiądz Grzegorz Szmyt z parafii pod wezwaniem św. Józefa Robotnika w Wołominie. 65-letni duchowny, jak przekazało zgromadzenie zakonne orionistów, został potrącony przez samochód w pobliżu szpitala. Jego życia nie udało się uratować.

Nie żyje ksiądz
fot. screen: MICHAL KOSC/REPORTER, screen: Orione.pl

Ksiądz Grzegorz Szmyt nie żyje. Został potrącony pod szpitalem

Grzegorz Szmyt nie żyje. Ksiądz został potrącony w piątek 11 października przez autobus podczas przechodzenia przez drogę. Duchowny, który zmagał się z udarem i jego skutkami, zmarł w szpitalu. "Niestety, nieszczęśliwy wypadek przerwał wczorajszego wieczoru nić jego życia, które było już nieco nadwątlone przez udar, który go dotknął go kilka lat wcześniej" – informowało w sobotę zgromadzenie zakonne Orionistów.

"Niestety akcja reanimacyjna nie przyniosła efektów i ks. Grzegorz zmarł w szpitalu" – podano dalej. Ksiądz Szmyt urodził się w Zduńskiej Woli 18 maja 1959. Miał siostrę i dwóch braci. W czerwcu 1986 r. został wyświęcony na kapłana w Parafii Opatrzności Bożej w Kaliszu. W latach 1987-1989 został kapelanem w Instytucie Kardiologii w Warszawie-Aninie.

Redakcja poleca

W 1989 r. przełożeni skierowali go do Kalisza, gdzie pracował przez 10 lat jako dyrektor Specjalnego Ośrodka Wychowawczego przy ul. Kościuszki 24. W sierpniu br. przełożeni przenieśli go do wspólnoty w Wołominie, do pomocy w pracy duszpasterskiej w Parafii św. Józefa Robotnika.

Źródło: Radio ZET/Orione.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET