„Ktoś próbował mnie zabić”. Mocne słowa prezydenta Mysłowic
Niepokojące słowa prezydenta Mysłowic. Dariusz Wójtowicz przekazał, że ktoś miał poluzować śruby w kołach jego samochodu. Samorządowiec mówi wprost o próbie doprowadzenia do tragedii, a sprawą zajęły się służby.
- Co mówi na filmie Dariusz Wójtowic.
- Jakie groźby otrzymywał prezydent Mysłowic.
- Dzięki czemu udało się uninąć tragedii.
- Co o sprawie mówi policja.
Prezydent Mysłowic: Ktoś poluzował śruby w kołach mojego auta
Prezydent Mysłowic (woj. śląskie) zamieścił w mediach społecznościowych niepokojące nagranie. Samorządowiec poinformował w nim, że „ktoś próbował go zabić". - Tak, to nie żart. Ktoś, kto dobrze wiedział, że jadę w dalszą trasę, poluzował śruby w kołach mojego samochodu - mówi na filmie.
- Gdyby nie fakt, że jeżdżę bardzo ostrożnie, mogłoby dojść do tragedii. Kto? Nie wiem, ale mogę się jedynie domyślać, bo w ostatnim czasie mają miejsce zdarzenia, które ciężko nazwać przypadkowymi - dodał.
Samorządowiec na nagraniu mówi o kierowanych w jego stronę groźbach, wyzwiskach, szantażach oraz nachodzeniu jego i jego najbliższych. - Sprawę zgłosiłem organom ścigania, złożyłem też obszerne wyjaśnienia. Ze względu na dobro prowadzonego postępowania, nie mogę zdradzić więcej szczegółów - powiedział.
„Przykro mi, że są wśród nas ludzie zdolni do tak podłych czynów"
We wpisie w mediach społecznościowych Dariusz Wójtowicz napisał: „Zastanawiam się, jakie są granice ludzkiej podłości, choć te najwyraźniej nie istnieją". - Jest mi bardzo przykro, że wśród nas żyją ludzie, którzy są zdolni do tak podłych czynów - powiedział na nagraniu.
Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach asp. Łukasz Paździora w rozmowie z mediami potwierdził, że takie zgłoszenie wpłynęło. Dodał, że w sprawie prowadzone są czynności nadzorowane przez prokuraturę.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET