„To nie może być stały mechanizm". Gorąca dyskusja wokół cen paliw
W niedzielę gośćmi Andrzeja Stankiewicza w programie 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET byli: Ryszard Petru, Bartosz Arłukowicz, Jarosław Sellin, Bartłomiej Pejo oraz Karolina Zioło-Pużuk. Politycy dyskutowali między innymi o cenach paliw i decyzji prezydenta, o której poinformował podczas czwartkowego orędzia.
7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET. Ceny paliw niższe po decyzji prezydenta
- Szkoda, że tak późno prezydent zdecydował się podpisać. W tej ustawie chodziło o to, żeby jak najszybciej ulżyć obywatelom. Potrzebował czasu, zrozumiał, podpisał - dobrze - ocenił Bartosz Arłukowicz. - Tę ustawę używano jako pewnego rodzaju instrument polityczny, żeby zwalać na prezydenta wysokie ceny paliw. Można to było zrobić bez tej ustawy - powiedział z kolei Jarosław Sellin z PiS.
- Nie ma magicznych pieniędzy. Ta ustawa o paliwach ma być w całości przeznaczona na obniżkę cen paliw. (...) To nie może być stały mechanizm. W tym roku wydamy 9 miliardów złotych na to, żebyśmy trochę taniej płacili na stacjach - przyznał Ryszard Petru. - Namawiałbym prezydenta Nawrockiego, żeby namawiał Donalda Trumpa do zakończenia wojny w Iranie, bo stamtąd wywodzą się wysokie ceny ropy - dodał.
- Prezydent przyparty do muru musiał to podpisać. Mam nadzieję, że przyparł go do muru rozsądek, a nie rząd - stwierdziła Karolina Zioło-Pużuk z Lewicy. Z kolei Bartłomiej Pejo ocenił, że decyzja prezydenta Nawrockiego to złamanie porozumienia ze Sławomirem Mentzenem. - Pan prezydent jasno zobowiązał się w deklaracji toruńskiej, że nie podpisze żadnej ustawy podwyższającej podatki - podkreślił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET