`

Kulisy tragedii w Łobzie. Piotr D. zginął, bo wiedział za dużo?

2 min. czytania
02.06.2026 10:01
Obserwuj nas na Google

Tajemnicza śmierć w centrum Łobza poruszyła lokalną społeczność i wywołała falę niepokojących spekulacji. W jednym z mieszkań znaleziono zmasakrowane ciało Piotra D. Podczas gdy prokuratura ostrożnie czeka na wyniki sekcji zwłok, by jednoznacznie określić, czy doszło do morderstwa, czy samookaleczenia, mieszkańcy wiążą dramat z inną zagadkową sprawą - głośnym zaginięciem Beaty Klimek.

Miejsce zbrodni
fot. TOMASZ GOLLA

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie okoliczności towarzyszyły znalezieniu ciała Piotra D.
  • Co ujawniono na temat ran na ciele Piotra D.
  • Dlaczego służby czekają na sekcję zwłok Piotra D.
  • Jakie spekulacje pojawiły się w sprawie śmierci Piotra D.

Łobez. Piotr D. leżał martwy w mieszkaniu. „To był straszny widok"

Dramatyczne sceny rozegrały się 30 maja przy ul. Komuny Paryskiej w centrum miejscowości Łobez. Jak informuje „Fakt", w jednym z mieszkań znalezione zostało ciało Piotra D. - zwłoki odkryła partnerka mężczyzny. Kobieta od razu pobiegła po sąsiadkę, panią Monikę. 

- To był straszny widok, zaraz stamtąd uciekłam i zadzwoniłam na numer alarmowy - relacjonowała kobieta. Piotr D. miał rany cięte na szyi i plecach, a także rozbitą głowę. Obok jego ciała leżał tzw. tulipan, czyli rozbita częściowo butelka, na ziemi leżały kawałki szkła. 

Służby czekają na sekcję zwłok. Pojawiły się spekulacje

Na miejscu pojawiły się służby, które zabezpieczyły miejsce zbrodni i ślady. - Wszczęto śledztwo. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Dopiero biegły stwierdzi, czy powstały w wyniku samookaleczenia czy zadała je osoba trzecia - przekazała prok. Julia Szozda, cytowana przez Wirtualną Polskę. 

Redakcja poleca

Wśród okolicznych mieszkańców pojawiają się różne hipotezy, jedne mówią o zabójstwie, inne o celowym odebraniu sobie życia. Wspomniana już pani Monika mówiła, że słyszała wcześniej, jak Piotr D. kłócił się z partnerką. - Ale to nie była nowość, ich związek był burzliwy - stwierdziła. Dodała też, że słychać było trzaśnięcie drzwiami. W jej ocenie mężczyzna nie odebrał sobie życia. - Nie wierzę, że on to sam sobie zrobił. Był rozsądnym chłopakiem - oceniła. 

W lokalnej społeczności pojawiły się też inne spekulacje, dotyczące  głośnego zaginięcia Beaty Klimek. Piotr D. mieszkał w Poradzu, czyli w tej samej miejscowości, w której zaginęła kobieta. Część osób twierdzi, że stracił życie, ponieważ dysponował informacjami na temat jej zniknięcia. 

Źródło: Radio ZET/„Fakt"/WP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET