`

Kultowa polska linia powraca. O "piekielnym autobusie" pisano nawet za granicą

2 min. czytania
28.05.2025 17:26
Obserwuj nas na Google

Najpierw rozkochała Polaków, potem ich podzieliła. Kultowa linia autobusowa do Helu powraca na wakacje w nowej odsłonie. Autobus, o którym pisały nawet zagraniczne media, nie spodobał się niektórym środowiskom. Oburzenie wywołał... jego numer.

Półwysep Helski/linia 666
fot. Karol Makurat/REPORTER/TADEUSZ KONIARZ/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki numer ma teraz kultowa linia 666 na Hel?
  • Z jakiego powodu wybuchły kontrowersje?
  • Komu nie podobał się numer linii autobusowej?

Więcej kursów kultowej linii na Hel. Teraz to 669

Przed wakacjami legendarna linia autobusowa 669 (dawniej 666) wyjedzie na nowe trasy. Jak czytamy na profilu PKS Gdynia, w związku ze zwiększonym ruchem turystycznym od 2 czerwca uruchomione zostaną dodatkowe kursy linii 669 w relacji Karwia – Hel. Będą realizowane w czerwcu (do wakacji) i we wrześniu w dni robocze o:

  • 9:20 z Karwi do Helu (9:30 z Jastrzębiej Góry, 10:00 z Władysławowa);
  • 14:20 z Helu do Karwi (14:45 z Jastarni).

"Przypominamy, że we wszystkie dni tygodnia w relacji Reda – Hel przez Puck i Władysławowo funkcjonuje również linia 654. W wakacje natomiast znacznie zwiększona zostanie częstotliwość kursowania linii 669" - przekazano na profilu przewoźnika.

Linia autobusowa 666, znana była jako "Highway to Hel". Ten humorystyczny przydomek, będący grą słów, miał nawiązywać do popularnego "Highway to Hell" zespołu AC/DC. Dla wielu podróżnych "szatańska" symbolika była źródłem żartów, selfie i wpisów w mediach społecznościowych, a autobus szybko stał się lokalną  atrakcją. Turyści z Polski i z zagranicy traktowali ją z przymrużeniem oka jako element letniego folkloru, choć dla niektórych przejażdżka "drogą do piekła" była obowiązkowym punktem wakacji nad Bałtykiem.

Redakcja poleca

Koniec linii 666. O polskiej atrakcji było głośno na świecie

Nie wszyscy jednak podzielali poczucie humoru urlopowiczów. Część turystów zgłaszała przewoźnikowi, że numer linii jest dla nich niekomfortowy i niepokojący. Oburzenie płynęło głównie ze środowisk katolickich, które uważały, że numer 666 to liczba szatana i obraża on uczucia religijne. Zmiany liczby na tabliczce domagał się m.in. portal Fronda, argumentując, że "linia autobusowa 666 kursująca na Hel, [...] godzi w chrześcijański porządek państwa polskiego i jego fundamenty, a stąd - w dobro nas wszystkich".

Do zmiany numeru doszło w 2023 roku. Tak tłumaczył tę decyzję w rozmowie z portalem trojmiasto.pl Marcin Szwaczyk, projektant sieci autobusowej PKS Gdynia. - Zmieniliśmy numer z 666 na 669, mniej kontrowersyjny i mniej rzucający się w oczy. Dla nas najważniejsze jest, żeby takie autobusy w ogóle jeździły, kursy były wykonywane z odpowiednią jakością. A numer linii to kwestia drugorzędna - stwierdził.

Co ciekawe, tematem "piekielnego autobusu" zainteresowały się nawet zagraniczne media. O sprawie pisały m.in. BBC News, "The Telegraph", "The Washington Post" czy norweski portal Nettavisen. "Autobus kursował na trasie jako numer 666 od 2006 roku. Początkowo był to lokalny żart. Trasa stała się popularna i zaczęli ją licznie odwiedzać turyści" - napisano w artykule Norwegów.

Źródło: Radio ZET/trojmiasto.pl/fronda.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET