Mieszkańcy muszą rumienić się ze wstydu. Najbardziej żenujące nazwy miejscowości
Na mapie Polski są tysiące miejscowości. Nazwy niektórych z nich mogą budzić zabawne, a niekiedy nawet negatywne czy wstydliwe skojarzenia. Mieszkańcy części z nich zabiegają o ich zmianę, choć w niektórych przypadkach nietypowa nazwa może okazać się zaletą.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie miejscowości w Polsce miały "wstydliwe" nazwy.
- Mieszkańcy której miejscowości zdecydowali się nie zmieniać kontrowersyjnej nazwy.
- Które miejscowości o nietypowych nazwach cieszą się popularnością wśród turystów.
Wstydliwe nazwy miejscowości. Mieszkańcy chcieli zmian
W ostatnich dniach głośno zrobiło się o niewielkiej wiosce w gminie Zawonia, która już niedługo stanie przed ważnym wyborem. Mieszkańcy Kałowic 6 czerwca mają podjąć decyzję w sprawie zmiany nazwy miejscowości na Przylesie. Zdaniem części z nich obecna nazwa jest niepoważna i wstydliwa. Inni z kolei argumentują, że nie powinno się zmieniać nazwy miejscowości tylko dlatego, że może się źle kojarzyć.
Mieszkańcy Kałowic nie są pierwszymi, którzy stają przed podobnym dylematem. Już w 1960 roku do zmiany nazwy miejscowości doprowadzili mieszkańcy obecnej wsi Spychowo w województwie warmińsko-mazurskim. Nowa nazwa została zaczerpnięta z Krzyżaków Henryka Sienkiewicza i znacznie odbiegała od poprzedniej, nieco bardziej wstydliwej. "Nazwa wsi pochodzi od staropruskiego pupele - bób, groch, z kolei niemieckie »puppen« oznacza »lalki«. Po II wojnie światowej nazwę niemiecką dość niefrasobliwie spolszczono na Pupy" - takie wytłumaczenie można znaleźć w Encyklopedii Warmii i Mazur. Ostatecznie Pupy stały się Spychowem i jako takie funkcjonują do dziś od ponad 60 lat.
Z podobnym problemem swego czasu spotkali się mieszkańcy miejscowości Biały Kał w województwie wielkopolskim. Oni również zdecydowali się na zmianę nazwy, jednak mniej drastyczną. W nowej wersji nazwa miejscowości brzmi Białykał. "Głos Wielkopolski" opisywał, że zmiana miała pozwolić na uniknięcie kpin i żartów z miejscowości, ale okazała się na tyle nieznaczna, że w rzeczywistości niewiele zmieniła. Na stronie gminy Pakosław znajdziemy informację, że Białykał "znaczy tyle, co białe bagno, białe błota" i pochodzi od znajdujących się tu niegdyś mokradeł.
Swornegacie, Mięcikał, Burdele - tych nazw nie chciano zmieniać
Są jednak przypadki, w których mieszkańcy mimo kłopotliwej nazwy, decydowali się ją zachować. Tak było na przykład w przysiółku wsi Zawoje - Burdelach. Nietypowa nazwa była dość uciążliwa dla mieszkańców, dlatego z ich inicjatywy rozpoczęła się procedura jej zmiany. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadła w 2017 roku. Mieszkańcy w głosowaniu... odrzucili pomysł zmiany nazwy. "Dziennik Zachodni" opisywał wtedy, że w głosowaniu wzięło udział 20 mieszkańców, z czego tylko 2 było "za". Przeciwko zmianie głosowało 7 osób, a 11 wstrzymało się od głosu, przez co Burdele na mapie można znaleźć do dziś. Inny los spotkał Cipki - przysiółek we wsi Suche w gminie Poronin. W tym przypadku mieszkańcy zdecydowali się na zmianę.
Są jednak także miejscowości, dla których "wstydliwa" nazwa to okazja do zapadnięcia w pamięć turystów. Wielu przyjezdnych może chcieć zrobić sobie zdjęcie na tle tabliczki z nazwą nietypowej miejscowości, tym bardziej, jeśli ma ona do zaoferowania także inne atrakcje dla turystów. Tak jest chociażby w przypadku kaszubskiej wsi Mięcikał. Na stronie gminy Brusy czytamy, że nazwa ta pochodzi "od mącenia wody przy przekraczaniu rzeki".
Podobna sytuacja dotyczy innej turystycznej perełki Borów Tucholskich. Swornegacie są jednym z popularniejszych kierunków w tych okolicach, ale ich nazwa wcale nie oznacza tego, co może się wydawać na pierwszy rzut oka. Nazwa ta najprawdopodobniej pochodzi od kaszubskich słów swora, oznaczającego warkocz pleciony z sosnowych korzeni oraz gacenia, umacniania brzegów rzeki właśnie sworą.
Źródło: Radio ZET / encyklopedia.warmia.mazury.pl / pakoslaw.pl / gloswielkopolski.pl / dziennikzachodni.pl / brusy.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET