`

Kuracjusze odwołują turnusy w Ciechocinku. Jest nowy winowajca. "Skala jest duża"

2 min. czytania
05.02.2026 11:42
Obserwuj nas na Google

Kuracjusze rezygnują z wyjazdów do sanatorium. Tylko w styczniu blisko 20 proc. kuracjuszy z wystawionym skierowaniem nie przyjechało na turnus do Ciechocinka. Zimą pojawia się nowy winowajca rezygnacji - pogoda. - Skala tak zwanych niedojazdów, czyli braku kuracjuszy, w pierwszym turnusie jest duża - powiedział w rozmowie z TOK FM prezes Uzdrowiska Ciechocinek S.A. Marcin Zajączkowski.

Ciechocinek
fot. Marek BAZAK/East News (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są przyczyny rezygnacji z turnusów w Ciechocinku.
  • Dlaczego zimowe warunki zniechęcają kuracjuszy do wyjazdów.
  • Co mogą zrobić kuracjusze, gdy rezygnują z turnusu w sanatorium.

Kuracjusze nie przyjeżdżają do Ciechocinka

Ciechocinek to jedno z najsłynniejszych polskich uzdrowisk. Miasto cieszy się dużym zainteresowaniem ze strony kuracjuszy, jednak ostatnie utrzymujące się w ostatnim czasie zimowe warunki okazały się być dla wielu zniechęcające. TOK FM podaje, że w styczniu aż co piąty kuracjusz, który miał wystawione skierowanie, nie przyjechał na turnus do Ciechocinka.

- Skala tak zwanych niedojazdów, czyli braku kuracjuszy, w pierwszym turnusie jest duża, sięgnęła około 20 proc. Jak rozmawiam z kolegami i koleżankami z innych obiektów w Ciechocinku czy z Inowrocławia bądź z Wieńca, to wszędzie sytuacja jest bardzo podobna - powiedział w rozmowie z TOK FM prezes Uzdrowiska Ciechocinek S.A. Marcin Zajączkowski.

Redakcja poleca

Dlaczego kuracjusze rezygnują z turnusów w sanatoriach?

Rezygnacje z turnusów z powodu pogody nie są nowym zjawiskiem, choć w obliczu dużych mrozów nasiliły się. Jeszcze w styczniu przedstawiciele ministerstwa zdrowia mówili o " wysokiej skali niedojazdów" w ubiegłym roku. Powody były różne. Zimą to najczęściej konieczność ogrzewania domu, zabrania ze sobą większego bagażu czy skłonności do przeziębień. Utrzymujące się mrozy i gołoledź nie sprzyjają poprawieniu sytuacji. 

- Obserwując starsze osoby, które ledwo po tych śliskich chodnikach się przemieszczają, to ja się też troszeczkę nie dziwię. Z jednej strony dla nas są to utracone pieniądze wynikające z niezrealizowanego kontraktu, ale z drugiej strony - obiektywnie rzecz ujmując - jestem w stanie sobie wyobrazić osiemdziesięciolatka czy osiemdziesięciolatkę, którzy rezygnują z obawy o swoje zdrowie - dodał Zajączkowski. 

Formalnie nie ma możliwości zmiany terminu pobytu w sanatorium. W przypadku rezygnacji z turnusu NFZ może wyznaczyć nowy termin, jednak tylko jeśli uzna ją za zasadną. Nie ma możliwości przesunięcia wyjazdu z uwagi na pogodę. - Robimy rezygnację całkowitą, ale pacjent od razu może składać nowe skierowanie. Z uwagi na krótką w naszym regionie kolejkę, w okresie do 4-5 miesięcy może na nowo dostać przydział i skorzystać z wyjazdu do sanatorium - powiedziała TOK FM Karolina Piechocka z Działu Lecznictwa Uzdrowiskowego NFZ w Bydgoszczy.

Źródło: Radio ZET / TOK FM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET