Kuriozalna wpadka Petru. "Ryszard, oni nie są w koalicji”
Sejm nie poparł złożonego przez Prawo i Sprawiedliwość wniosku o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu ustawy budżetowej na 2025 r. Za odrzuceniem projektu zagłosowało 198 posłów, w tym między innymi partia Razem, co zapowiadał jej lider Adrian Zandberg. Nie spodobało się to Ryszardowi Petru z Polski 2050, który jednak wytykając to ugrupowaniu, będącemu częścią Lewicy, zaliczył kuriozalną wpadkę.
Sejm nie poparł wniosku o odrzucenie projektu budżetu na 2025 r.
Wniosek o odrzucenie projektu ustawy budżetowej na 2025 r. złożyli posłowie PiS. W piątkowym głosowaniu wniosek został odrzucony – za odrzuceniem projektu głosowało 198 posłów, przeciw było 241 posłów, zaś wstrzymało się 4 posłów. W efekcie projekt został skierowany do prac w komisjach. Komisje sejmowe mają przesłać swoje stanowisko na temat projektu do 31 października, zaś Komisja Finansów Publicznych swoje stanowisko ma przedstawić do 22 listopada.
Projekt zakłada, że dochody budżetu wyniosą w przyszłym roku prawie 632,85 mld zł. Wydatki budżetu wynoszą niespełna 921,62 mld zł. Deficyt ma wynieść maksymalnie 288,77 mld zł. W rządowym projekcie założono, że wzrost wynagrodzeń w przyszłym roku wyniesie 7 proc., natomiast o 5 proc. wzrośnie kwota bazowa dla wynagrodzeń nauczycieli, dla pracowników państwowej sfery budżetowej, w tym funkcjonariuszy i żołnierzy, pracowników ministerstw oraz urzędów centralnych i wojewódzkich.
- Jak wam nie wstyd głosować za odrzuceniem 187 mld zł na obronę narodową? Jak wam nie wstyd głosować przeciwko 8 mld zł na "babciowe”? Nie wiecie, że mamy już 300 tys. wniosków i niedługo przystąpimy do wypłaty środków? - pytał posłów PiS minister finansów Andrzej Domański.
Nie tylko PiS chciał odrzucenia projektu budżetu. - My w tej formie, w której minister finansów przyniósł ten projekt, tego projektu nie poprzemy - powiedział Adrian Zandberg z partii Razem. To z kolei nie spodobało się Ryszardowi Petru, który nie omieszkał wytknąć tego ugrupowaniu, wchodzącemu w skład Lewicy. Polityk zaliczył przy tej okazji dość kuriozalną wpadkę.
Co za wpadka Ryszarda Petru. Błyskawiczna riposta Żukowskiej
"Po to jest koalicja, aby głosować za budżetem. Przed chwilą Adrian Zandberg z partii Razem zapowiedział głosowanie przeciwko budżetowi. To oznacza wyjście z koalicji!” - napisał w mediach społecznościowych polityk Polski 2050. I od razu naraził się na ripostę Anny Marii Żukowskiej z Lewicy, który wytknęła mu sporą wpadkę.
"Ryszard, ale partia Razem nie jest w koalicji. Więc nie ma z czego wychodzić” – napisała. Petru próbował bronić się, że niebawem może być w opozycji, ale internauci byli dla niego bezlitośni, przypominając mu wpadki z przyszłości, m.in. tę ze świętem "Sześciu Króli”. Co więcej, Martyna Urbańczyk z partii Razem przypomniała mu, że niedawno sam chciał głosować wraz z PiS i Konfederacją nad obniżeniem składki zdrowotnej.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET