Kuriozum w Poznaniu. Uczniowie nie mogą tego robić podczas lekcji. "Niezgodne z prawem"
Uczniowie poznańskiej podstawówki nie mogą korzystać z toalet podczas lekcji? Niepokojące informacje od czytelniczki opublikował lokalny portal epoznan.pl. W sprawę zaangażowała się Agata Dawidowska, rzeczniczka praw ucznia w Poznaniu. Do zarzutów odniósł się również dyrektor podstawówki.
Uczniowie z podstawówki w Poznaniu nie mogą korzystać z toalet w czasie zajęć?
Lokalny portal epoznan.pl opublikował wiadomość od jednej ze swoich czytelniczek. Kobieta w przesłanym do redakcji piśmie poinformowała, że "w Szkole Podstawowej numer 69 nauczyciele zabraniają korzystać z toalet podczas lekcji". "Uczniowie, którzy mają pilną potrzebę, dostają uwagi obniżające zachowanie. To zalecenie przyszło od dyrektora szkoły" - dodała. Kobieta podkreśliła, że taka decyzja dyrektora jest podyktowana tym, że "rodzice robią niemiłe rzeczy szkole i nauczyciele muszą się bronić".
Działania w tej sprawie postanowiła podjąć również Agata Dawidowska, rzeczniczka praw ucznia w Poznaniu - informuje epoznan.pl. Kobieta skierowała do dyrektora szkoły oficjalne pismo, w którym pyta o wprowadzone dla nauczycieli zalecenie. Rzeczniczka podkreśliła, że otrzymała skargi od rodziców oraz informacje o ujemnych punktach za zachowanie, po zgłoszeniu, że uczniowie mają potrzebę fizjologiczną. Według Dawidowskiej takie działanie "jest niezgodne z prawem".
Zakaz korzystania z toalet w czasie lekcji w Poznaniu? Dyrektor odpowiada
Portal epoznan.pl zwrócił się z pytaniami do dyrektora Szkoły Podstawowej numer 69 na poznańskim Łazarzu. - W Szkole Podstawowej nr 69 Szkole Mistrzostwa Sportowego na Łazarzu od zawsze była i jest możliwość swobodnego korzystania z toalet. Dziewczynki mają możliwość bezpłatnego pobierania artykułów higienicznych z tzw. różowych skrzyneczek i zapewniana jest dzieciom intymność - rozpoczął Tomasz Woźniak.
Dyrektor zaznaczył, że w szkolnych dokumentach widnieje zapis, że uczniowie mogą opuścić sale w czasie trwania lekcji. - Natomiast uczeń nie powinien samodzielnie opuszczać sali. W uzasadnionych przypadkach nauczyciel może wyrazić na to zgodę. Uczniowi wolno udać się tylko i wyłącznie do miejsca wskazanego przez nauczyciela - zaznaczył.
Według dyrektora opuszczenie klasy przez ucznia i wykorzystanie tego czasu i zgody na podjęcie innych czynności niż ustalone z nauczycielem może wiązać się z wyciągnięciem względem ucznia konsekwencji. Chodzi o uwagę neutralną lub negatywną.
- Przed otrzymanym pismem od Rzeczniczki Praw Ucznia rozmawiałem o tej kwestii z organami szkoły tj. Samorządem Uczniowskim, Radą Rodziców i Radą Pedagogiczną oraz inspektorem BHP. Wszyscy wspólnie rozumiemy, że zarówno bezpieczeństwo, jak i godność dziecka idą ze sobą w parze - zaznaczył Woźniak.
Źródło: Radio ZET/epoznan.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET