Łatwogang na półmetku akcji. Powiedział, co czuje. „Myślałem, że będzie to łatwiejsze”
Trwa charytatywny rajd youtubera Łatwoganga, które jedzie rowerem z Zakopanego do Gdańska, w celu zebrania pieniędzy dla ośmioletniego Maksa Tockiego chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Influencer planuje zebrać 12 mln zł. Na ten moment licznik zbiórki przebił już granicę 8 mln zł.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiega rajd charytatywny Łatwoganga dla Maksa Tockiego.
- Jaką kwotę chce zebrać influencer.
- Kiedy zakończy się przejazd Łatwoganga.
7 mln zł zebranych przez Łatwoganga
Już 20 godzin trwa rajd charytatywny Piotra Hancke, czyli popularnego youtubera Łatwoganga. Zaraz po godzinie 13:00 udało się zebrać 6 mln zł - połowę kwoty w zbiórce dla ośmioletniego Maksa Tockiego chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD).
Po godz. 16:00 licznik zbiórki przekroczył już 8 mln zł. - Na pewno zbierzemy 12 mln zł. Jesteście świetni - powiedział zaraz po przebiciu kolejnego progu influencer. Łatwogang przyznał jednak, że ciągła jazda na rowerze bez snu daje mu się we znaki. - Jest mocny zajazd. Myślałem, że będzie to łatwiejsze. Wzięła mnie choroba - przyznał youtuber, który już w nocy zgłaszał problemy zdrowotne.
Jeśli Łatwogang utrzyma obecne tempo, to do Gdańska powinien dojechać w niedzielę wieczorem. Link do zbiórki na leczenie Maksa znajdziecie tutaj. Poprzednia akcja charytatywna Łatwoganga zakończyła się zebraniem ponad 251 mln zł na rzecz fundacji Cancer Fighters. W trakcie tamtej transmisji internetowej, trwającej ponad dziewięć dni, udział brało ponad 1,5 mln widzów w szczytowych momentach.
Źródło: Radio ZET/
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET