Lawiny porwały dwie grupy narciarzy w Tatrach. TOPR w akcji ratunkowej
Na dwie grupy narciarzy spadły w piątek lawiny w Tatrach. - Dwóch poszkodowanych zostało przetransportowanych śmigłowcem do szpitala – poinformował ratownik dyżurny TOPR.
Lawiny w Tatrach, które zeszły w piątek, omal nie doprowadziły do tragedii. Jak przekazał ratownik dyżurny TOPR, pierwsza z nich zeszła 26 stycznia przed południem w Tatrach Zachodnich w rejonie Trzydniowiańskiego Wierchu (1758 metrów n.p.m.) porywając dwóch narciarzy. Na szczęście nie doznali oni żadnych obrażeń, w tym przypadku skończyło się jedynie na strachu.
Tatry. Lawina porwała narciarzy. TOPR w akcji
Kolejna lawina zeszła po południu w Tatrach Wysokich na Zadnim Granacie (2240 metrów n.p.m.), porywając trzech turystów poruszających się na nartach. Dwóch z nich podczas spadania z lawiną doznało lekkich obrażeń. Wezwani na miejsce ratownicy za pomocą śmigłowca zabrali poszkodowanych do zakopiańskiego szpitala.
"Prognoza pogody na najbliższą dobę (sobotę 27 stycznia – red.) wskazuje na dalsze pogarszanie się warunków. Prosimy o zrewidowanie planów górskich" – ostrzegło TOPR. Ratownicy górscy przypominają, że w wyższych partiach Tatr panują niebezpieczne warunki turystyczne. Na twardej, zlodowaciałej warstwie utworzyły się depozyty nawianego śniegu. Powoduje to niestabilność pokrywy śnieżnej i możliwość samoczynnego schodzenia lawin. Na szczytach opadom śniegu towarzyszy bardzo silny i porywisty wiatr.
W Tatrach obowiązuje trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego (w 5-stopniowej skali). W ciągu najbliższej doby warunki mogą się jeszcze pogorszyć, na co wskazują prognozy. "Warunki w znacznej mierze niekorzystne. Poruszanie się wymaga bardzo dużego doświadczenia i umiejętności oraz posiadania bardzo dużej zdolności do oceny lokalnego zagrożenia lawinowego. Należy unikać stromych stoków, szczególnie wskazanych w komunikacie lawinowym jako niekorzystnych pod względem wystawy lub wysokości" – ostrzegł TOPR.
Źródło: Radio ZET/PAP/Lawiny.topr.pl
- Ciało 30-latki w budynku gospodarczym. Policjanci znaleźli siekierę
- Nie żyje kobieta, troje dzieci w szpitalu. Na drodze rozegrał się dramat
- 31-letni strażak walczy o życie. "Optymizm ucichł, a zastąpił go strach i przerażenie"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET