Legendarny prom „Wisłoujście” znowu połączy brzegi rzeki? Ruszyła wielka akcja w Gdańsku

2 min. czytania
01.06.2026 11:08
Obserwuj nas na Google

Mieszkańcy gdańskiej dzielnicy Nowy Port chcą przywrócenia promu „Wisłoujście", który przestał kursować dekadę temu. Choć urzędników i kierowców cieszy tunel pod Martwą Wisłą, to nie jest on dostępny dla pieszych i rowerzystów. Aktywiści wystartowali z inicjatywą „O promie Wróć".

Nowy Port w Gdańsku
fot. Jarosław Sobolewski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego mieszkańcy chcą przywrócenia promu „Wisłoujście".
  • Jakie korzyści miałoby przywrócenie przeprawy pieszo-rowerowej.
  • Co proponuje inicjatywa „O promie Wróć" w kwestii promu.
  • Jakie stanowisko zajmuje miasto wobec przywrócenia przeprawy.

Mieszkańcy Nowego Portu chcą przywrócenia promu „Wisłoujście"

31 maja 2026 roku minęło dokładnie 10 lat od ostatniego kursu promu „Wisłoujście" - ten przez niemal cztery dekady łączył gdańską dzielnicę Nowy Port z Twierdzą Wisłoujście. Przeprawa została zamknięta po tym, jak pod rzeką powstał tunel drogowy. Problem w tym, że ten jest dostępny wyłącznie dla samochodów. 

Mieszkańcy Nowego Portu chcą przywrócenia przeprawy przez rzekę. W efekcie powstała inicjatywa „O Promie Wróć", która przyniosła już pierwsze efekty - jak m.in. przyjęcie przez Radę Dzielnicy Nowy Port uchwały pozytywnie opiniującej przywrócenie przeprawy promowej. 

- Tunel nie jest alternatywą dla rowerzystów czy pieszych. My co roku organizujemy rowerową wycieczkę, w ramach której kursujemy między Nowym Portem a Twierdzą Wisłoujście, żeby pokazać, że to jest ponad godzina jazdy rowerem, bo trzeba jechać przez centrum miasta - mówi Radiu ZET radny dzielnicy Nowy Port Jarosław Sobolewski. 

Nowy Port w Gdańsku
Fot. Jarosław Sobolewski
Tour de Nowy Port

Z promu skorzystaliby piesi i rowerzyści

Wyjaśnia też, że prom miałby powrócić wyłącznie w formie pieszo-rowerowej. - W tym momencie ciężko oszacować koszta, jednak przykład Warszawy pokazuje, że jest to około 200 tys. zł rocznie, jeśli miałby to być przewóz darmowy. My chcemy, żeby prom funkcjonował w ramach komunikacji miejskiej - dodaje. 

Redakcja poleca

Jarosław Sobolewski podkreśla, że właśnie przez utrudniony dojazd, turyści często rezygnują ze zwiedzania gdańskiej „perełki", jaką jest Twierdza Wisłoujście. Inicjatorzy akcji „O Promie Wróć" podkreślają, że celem nie jest przywrócenie dawnej przeprawy wyłącznie ze względów sentymentalnych. 

- Nie chodzi jedynie o wspomnienia. Chcemy rozpocząć dyskusję o stworzeniu nowoczesnego połączenia pieszo-rowerowego pomiędzy Nowym Portem a Twierdzą Wisłoujście. Taka przeprawa mogłaby wspierać rozwój turystyki, poprawić dostępność zabytkowej twierdzy, a także stać się ważnym elementem rewitalizacji terenów portowych - mówi radny Sobolewski.

Miasto jest otwarte na rozmowy

Wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski w rozmowie z Radiem ZET zapewnia, że jest otwarty na rozmowy, choć na ten moment urzędnicy nie mają w planach przywrócenia przeprawy przez Martwą Wisłę. - Temat kilkukrotnie wracał w ciągu ostatnich 10 lat - mówi. 

- Jesteśmy otwarci na rozmowy, zachęcam radę dzielnicy, my chętnie porozmawiamy na ten temat. Oczywiście pytanie zawsze będzie o to, kto będzie finansował taką przeprawę, bo przypominam, że przed otwarciem tunelu znaczną część finansowania przeprawy promowej ponosił zarząd portu w Gdańsku - dodaje. 

Wiceprezydent podkreśla też, że rowerzyści w sezonie letnim mogą skorzystać z przygotowanej specjalnie linii autobusowej, dzięki której dostaną się do Twierdzy Wisłoujście. - Tak to zostało pomyślane 10 lat temu i myślę, że to bardzo dobrze funkcjonuje - mówi. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET