`

Lekarz zarządza SOR-em częściowo zdalnie. Drugi etat ma w placówce 300 km dalej

2 min. czytania
31.07.2026 07:43
Obserwuj nas na Google

Oddziałem ratunkowym szpitala w Bielsku-Białej kieruje lekarz, który pracuje częściowo zdalnie - informuje piątkowa „Rzeczpospolita”. Jednocześnie zarządza on SOR-em w oddalonej o 300 km Świdnicy.

SOR (zdjęcie ilustracyjne)
fot. NewsLubuski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zadania zdaniem placówki są realizowane zdalnie przez lekarza zarządzającego SOR-em.
  • Dlaczego szpital zdecydował się na hybrydowy model zarządzania SOR-em.
  • Jakie rozwiązania zastosowano podczas nieobecności kierownika SOR.
  • Co skłoniło szpital do zatrudnienia lekarza z innego miasta.

Lekarz ze szpitala w Bielsku-Białej zarządza SOR-em zdalnie

Jeden z lekarzy szpitala w Bielsku-Białej jest zatrudniony na dwóch etatach - przez 40 godzin pracuje na miejscu, przez kolejne 40 godzin zdalnie. Równocześnie zarządza SOR-em w oddalonej o 300 km Świdnicy. W obu szpitalach zobowiązał się do braku kolizji czasowej wykonywanych świadczeń w różnych podmiotach - ustaliła „Rzeczpospolita”.

Czy zdalna praca na SOR-ze jest w ogóle możliwa? Bielska lecznica na pytania dziennika odpowiedziała, że „praca zdalna obejmuje realizację zadań w sferze administracyjnej, nie dotyczy natomiast udzielania świadczeń zdrowotnych na rzecz pacjentów SOR”, „obejmuje ona w szczególności opracowanie dokumentów koncepcyjnych, procedur operacyjnych, analiz i raportów oraz bieżący nadzór z wykorzystaniem dostępu do systemów informatycznych Szpitala”.

Redakcja poleca

Jednak gazeta dowiedziała się, że dotyczy ona także przyjęć pacjentów na oddział czy wykonywania segregacji medycznej. Szpital w Bielsku-Białej wyjaśnił, że pod nieobecność kierownika SOR-u i w czasie, kiedy wykonuje swoje obowiązki zdalnie, „bieżące funkcjonowanie Oddziału zabezpieczają mechanizmy organizacyjne Szpitala, w szczególności funkcja Zastępcy Kierownika SOR-u”.

Placówka od dawna nie mogła znaleźć kierownika SOR-u i groziło jej zamknięcie. By spełnić wymogi, postawiła na pracę hybrydową - podsumowuje „Rzeczpospolita”.

Źródło: Radio ZET/„Rzeczpospolita”

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET