Tragiczna śmierć kierowcy na Pomorzu. Auto samo wezwało policję
W nocy ze środy na czwartek w pobliżu Leśnej Jani na Pomorzu policjanci odnaleźli płonącą couprę formentor, która automatycznie wysłała wezwanie pomocy. Kierowca samochodu zginął na miejscu.
- 2 zdjęć Zobacz galerię
Do wypadku doszło w nocy ze środy na czwartek w pobliżu Leśnej Jani na drodze prowadzącej do miejscowości Jaszczerek w powiecie starogardzkim. – Dyżurny otrzymał automatyczną informację z pojazdu marki Cupra Formentor, z której wynikało, że auto prawdopodobnie uczestniczyło w zdarzeniu drogowym – powiedział asp. sztab. Marcin Kunka ze starogardzkiej policji.
Tragedia na Pomorzu. Kierowca spłonął w samochodzie
– Interweniujący w tej sprawie mundurowi, którzy pojechali na miejsce, zauważyli na poboczu drogi rozbite na drzewie i płonące auto na gdańskich numerach rejestracyjnych. Niestety, obrażenia osoby, która kierowała pojazdem, okazały się śmiertelne – relacjonował policjant.
Dodał, że funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce wypadku oraz wykonali pod nadzorem prokuratora czynności procesowe. – Śledczy sporządzili oględziny rozbitego pojazdu, a policyjny technik wykonał dokumentację fotograficzną oraz zabezpieczył materiał dowodowy, który może okazać się pomocny w wyjaśnieniu dokładnego przebiegu tego tragicznego w skutkach zdarzenia – przekazał.
Ciało osoby kierującej pojazdem przekazane zostało na dalsze badania sekcyjne. Śledczy wyjaśniają okoliczności zdarzenia oraz pracują nad ustaleniem tożsamości ofiary tego wypadku.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Senior oszukany metodą "na kryptowaluty". Stracił prawie milion złotych
- "To III wojna światowa". Generał ostrzega przed decyzją w sprawie Ukrainy
- Wojna Polski z Rosją? Andrzej Duda ocenia zagrożenie