"To III wojna światowa". Generał ostrzega przed decyzją w sprawie Ukrainy
Wejście któregokolwiek członka NATO na Ukrainę oznacza konflikt na pełną skalę i wybuch III wojny światowej – powiedział były dowódca wojsk lądowych generał Waldemar Skrzypczak, odnosząc się do słów prezydenta Francji Emmanuela Macrona o możliwym wysłaniu na Ukrainę zachodnich wojsk.
W Paryżu toczyły się w poniedziałek wielostronne rozmowy plenarne poświęcone wojnie w Ukrainie i wsparciu dla tego kraju. Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że nie należy "wykluczać" wysłania zachodnich wojsk lądowych na Ukrainę w przyszłości, choć - jego zdaniem - na obecnym etapie "nie ma konsensusu" w tej sprawie.
Prezydent Andrzej Duda, który brał udział w rozmowach przyznał, że najbardziej żarliwa dyskusja toczyła się wokół kwestii wysłania żołnierzy na Ukrainę. – Nie było absolutnie porozumienia w tej sprawie. Zdania są różne i absolutnie takich decyzji nie ma – poinformował.
Gen. Skrzypczak: NATO na Ukrainie to III wojna światowa
Gen. Waldemar Skrzypczak, odnosząc się do słów Macrona stwierdził, że w jego ocenie jest to wykluczone. – Wejście któregokolwiek członka NATO na Ukrainę będzie równało się konfliktowi na pełną skalę i wybuchowi III wojny światowej – ocenił. Podkreślił, że dyskusja między głowami państw odbyła się za zamkniętymi drzwiami, dlatego - jak mówił - dziwi go decyzja o upublicznieniu tego wątku rozmowy.
– Skoro nie zapadły żadne wiążące deklaracje, nie powinno się o tym mówić – powiedział. Jak ocenił, "tego rodzaju dyskusje nie mają żadnego racjonalnego uzasadnienia w kontekście tego, co dzieje się teraz na świecie". – Wojna w Ukrainie to jest oczywiście nasza sprawa, ale nie możemy angażować się militarnie w ten konflikt – przekonywał.
Generał ocenił, że sytuacja na ukraińskim froncie jest coraz cięższa. – Ukraina nie ma już kim walczyć, bo nie przeprowadzono mobilizacji [...] pomoc z Zachodu w postaci m.in. amunicji dotrze tam dopiero za pół roku. Rosjanie mają też przewagę strategiczną, a armia ukraińska właściwie nie ma już zasobów do walki – powiedział Skrzypczak.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Zamknięcie granicy polsko-ukraińskiej? Stanowcza reakcja Kijowa
- Tego naprawdę boi się Władimir Putin? "Uznał, że nie może się wycofać"
- Szokujący apel do Władimira Putina. Politycy chcą rosyjskiej pomocy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET