`

"To III wojna światowa". Generał ostrzega przed decyzją w sprawie Ukrainy

2 min. czytania
29.02.2024 09:15
Obserwuj nas na Google

Wejście któregokolwiek członka NATO na Ukrainę oznacza konflikt na pełną skalę i wybuch III wojny światowej – powiedział były dowódca wojsk lądowych generał Waldemar Skrzypczak, odnosząc się do słów prezydenta Francji Emmanuela Macrona o możliwym wysłaniu na Ukrainę zachodnich wojsk.

W Paryżu toczyły się w poniedziałek wielostronne rozmowy plenarne poświęcone wojnie w Ukrainie i wsparciu dla tego kraju. Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że nie należy "wykluczać" wysłania zachodnich wojsk lądowych na Ukrainę w przyszłości, choć - jego zdaniem - na obecnym etapie "nie ma konsensusu" w tej sprawie.

Prezydent Andrzej Duda, który brał udział w rozmowach przyznał, że najbardziej żarliwa dyskusja toczyła się wokół kwestii wysłania żołnierzy na Ukrainę. – Nie było absolutnie porozumienia w tej sprawie. Zdania są różne i absolutnie takich decyzji nie ma – poinformował.

Redakcja poleca

Gen. Skrzypczak: NATO na Ukrainie to III wojna światowa

Gen. Waldemar Skrzypczak, odnosząc się do słów Macrona stwierdził, że w jego ocenie jest to wykluczone. – Wejście któregokolwiek członka NATO na Ukrainę będzie równało się konfliktowi na pełną skalę i wybuchowi III wojny światowej – ocenił. Podkreślił, że dyskusja między głowami państw odbyła się za zamkniętymi drzwiami, dlatego - jak mówił - dziwi go decyzja o upublicznieniu tego wątku rozmowy.

– Skoro nie zapadły żadne wiążące deklaracje, nie powinno się o tym mówić – powiedział. Jak ocenił, "tego rodzaju dyskusje nie mają żadnego racjonalnego uzasadnienia w kontekście tego, co dzieje się teraz na świecie". – Wojna w Ukrainie to jest oczywiście nasza sprawa, ale nie możemy angażować się militarnie w ten konflikt – przekonywał.

Generał ocenił, że sytuacja na ukraińskim froncie jest coraz cięższa. – Ukraina nie ma już kim walczyć, bo nie przeprowadzono mobilizacji [...] pomoc z Zachodu w postaci m.in. amunicji dotrze tam dopiero za pół roku. Rosjanie mają też przewagę strategiczną, a armia ukraińska właściwie nie ma już zasobów do walki – powiedział Skrzypczak.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET