Leśnicy nie dowierzali, pokazali zdjęcia. W sieci wrze. "Co za bestialstwo"
Makabryczne znalezisko w województwie kujawsko-pomorskim. W wyrzuconych w lesie śmieciach leśnicy znaleźli martwego psa. "Nosi ślady celowego uśmiercenia" - czytamy we wpisie Nadleśnictwa Dąbrowa w mediach społecznościowych. Sprawą zajęła się policja.
- Makabryczne znalezisko wśród śmieci w lesie zaszokowało leśników
- Nadleśnictwo Dąbrowa wystosowało apel do internautów
- Policja wszczęła postępowanie ws. martwego psa, porzuconego ze śmieciami
Makabryczne znalezisko w Nadleśnictwie Dąbrowa
Takiego odkrycia leśnicy z Nadleśnictwa Dąbrowa (woj. kujawsko-pomorskie) się nie spodziewali. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie poinformowali o makabrycznym znalezisku w wyrzuconych w lesie śmieciach. Zaznaczyli, że choć same śmieci w lesie to już "niechlubny standard", to tym razem znaleźli wśród nich martwe zwierzę, które prawdopodobnie nie zmarło z przyczyn naturalnych.
"W śmieciach znaleźliśmy martwego psa, który nosi ślady celowego uśmiercenia. Zawinięty był w worek foliowy, ze związanymi łapami i ranami ciętymi" - czytamy we wpisie Nadleśnictwa Dąbrowa. W aktualizacji informacji leśnicy doprecyzowali, że "informacje o ranach ciętych na ciele psa się nie potwierdziły". "Taśmy na łapach mogły być związane z zabiegiem medycznym psa" - czytamy.
Leśnicy zwrócili się z apelem do internautów
Do wpisu dołączono zdjęcia śmieci, a także sierści zwierzęcia. "Pies to buldog lub mops. Na ostatnim zdjęciu fragment jego sierści - może ktoś skojarzy zaginięcie psa o takiej maści. To straszny widok i oczywiście tego nie pokażemy. Choć śmierć to nieodzowny element życia, to ta śmierć psa bardzo nas poruszyła. Widok smutny i budzący złość" - podkreślają leśnicy.
Leśnicy zwrócili się z prośbą do internautów o próbę rozpoznania przedmiotów, jakie znalazły się wśród wyrzuconych śmieci. "Może ktoś z Was rozpozna coś charakterystycznego wśród śmieci - dużo tu wyrazistych zabawek i przedmiotów i naprowadzi policję na trop osoby odpowiedzialnej za ten czyn" - apelują leśnicy. Nadleśnictwo Dąbrowa poinformowało, że sprawą zajęła się policja, która rozpoczęła postępowanie w związku z art. 35. Ustawy o ochronie zwierząt. Dotyczy on m.in. ich uśmiercania. Trwa wyjaśnianie sprawy.
Pod wpisem pojawiły się dziesiątki komentarzy. Internauci nie kryli oburzenia. "Straszne, co za bestialstwo"; "Masakra... brak słów"; "Co za bestie"; "Przeszukać śmieci, może jest tam jakiś dokument, albo cokolwiek z nazwiskiem"; "Wystarczy popytać w najbliższych gabinetach weterynaryjnych. Pies był może leczony, szczepiony, może uśpiony, skoro taśmy to tak naprawdę bandaże" - czytamy w komentarzach.
Źródło: Radio ZET / Nadleśnictwo Dąbrowa
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET