Leśnicy ostrzegają grzybiarzy. Niebezpieczeństwo może czaić się w zaroślach
Niestety wiele wskazuje na to, że sezon grzybowy powoli dobiega końca. Leśnicy postanowili zaapelować do osób, które - szukając ostatnich dorodnych okazów - przeczesują mniej popularne tereny leśne. To może źle się skończyć.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie warunki preferują żmije zygzakowate do kryjówek jesienią.
- Dlaczego sezon grzybowy jest mniej obfity w tym roku.
- Jakie są objawy i konsekwencje ukąszenia przez żmiję zygzakowatą.
- Które środki ostrożności zminimalizują ryzyko ukąszenia przez żmiję.
Leśnicy ostrzegają. Żmij mogą czaić się pod stertą liści
Sezon grzybowy w Polsce rozpoczyna się zazwyczaj pod koniec sierpnia i trwa aż do pierwszych przymrozków, czyli mniej więcej do listopada. To czas, na który wielu miłośników grzybobrań czeka z utęsknieniem. Niestety, w bieżącym sezonie pogoda nie sprzyja zbiorom. Niestabilne temperatury sprawiły, że grzybów w lasach jest znacznie mniej niż zwykle. Wiele osób, w poszukiwaniu ostatnich leśnych skarbów, zapuszcza się w gęste zarośla. Eksperci z Nadleśnictwa Józefów zaznaczają jednak, że pod grubą warstwą liści może kryć się niebezpieczeństwo. Chodzi o żmije zygzakowate. Zwierzęta przygotowują się do hibernacji, ale wciąż mogą być aktywne.
Pod koniec października nietrudno jest natknąć się na żmiję zygzakowatą w lesie. Te gady szukają ciepłych, suchych miejsc, a sterty liści są dla nich idealną kryjówką. Nieostrożne zachowanie – energiczne przeszukiwanie ręką zarośli – może skończyć się ukąszeniem. To z kolei bardzo niebezpieczne. Należy pamiętać, że żmija zygzakowata to jedyny jadowity wąż, który występuje naturalnie w Polsce. Historia zna śmiertelne przypadki ugryzień.
Zachowaj ostrożność. „Ukąszenie żmii prowokuje człowiek”
Żmije zygzakowate bardzo rzadko kąsają ludzi. To groźne, ale płochliwe, nieagresywne zwierzęta. Reagują tylko wtedy, kiedy uznają, że są zagrożone. Nim dojdzie do ostateczności żmija syczy i w charakterystyczny sposób spłaszcza ciało. To dla człowieka sygnał, że szybko powinien się oddalić. Jeśli tego nie zrobi, zwierzę zwija się w charakterystyczną spiralę i rusza do ataku.
„W większości przypadków ukąszenie żmii prowokuje człowiek, drażniąc ją lub próbując chwytać. Gady te są od nas dużo bardziej ostrożne i unikają jakiegokolwiek kontaktu z ludźmi. Nigdy bez powodu nie atakują człowieka, a ich ewentualna agresja jest spowodowana wyłącznie strachem czy zaskoczeniem nagłą sytuacją” – zaznacza Nadleśnictwo Rajgród.
„Tam, gdzie spodziewamy się spotkać żmiję, patrzmy uważnie pod nogi i sprawdzajmy miejsce, w którym chcemy usiąść. Bezpiecznie jest mieć wysokie, solidne buty, bo żmija w zasadzie atakuje tylko do wysokości naszej kostki. Poza tym, gdy wędrujemy w ciężkich butach, żmije usłyszą nas z daleka” – radzą leśnicy.
Źródło:Radio ZET/Nadleśnictwo Rajgród/Interia/Nadleśnictwo Józefów
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET