`

Lewica idzie w ślady PiS. Partyjni nominaci obsadzają hufce pracy

4 min. czytania
02.10.2024 09:43
Obserwuj nas na Google

Kandydaci Lewicy do Sejmu i europarlamentu, asystent społeczny Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, były dyrektor biura poselskiego obecnej minister rodziny pracy i polityki społecznej. Działacze Nowej Lewicy kierują większością komend wojewódzkich Ochotniczych Hufców Pracy. To podobny wynik, jaki "osiągnął" w ubiegłej kadencji PiS. 

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Co najmniej dziesięć komend w kraju

W czerwcu ubiegłego roku Radio ZET opisało, jak Prawo i Sprawiedliwość obsadziło swoimi działaczami kierownicze stanowiska w wojewódzkich komendach OHP. Z naszych wyliczeń wynikało, że co najmniej 2/3 komendantów to osoby związane z ówcześnie rządzącą partią. Zarobki tych osób wynosiły wtedy około 100 tysięcy złotych rocznie, wynikało to z oświadczeń majątkowych radnych-komendantów. Wtedy za obsadzanie ich na stanowiskach odpowiadała była posłanka PiS Małgorzata Zwiercan. Obecnie komendantem głównym Ochotniczych Hufców Pracy jest działacz Nowej Lewicy Jerzy Budzyn, a jego zastępczynią wieloletnia radna Lewicy z Czechowic-Dziedzic Katarzyna Juraszek. Jak się okazuje, kontynuują oni to, co praktykowali poprzednicy. 

Z naszych ustaleń wynika, że co najmniej dziesięcioma komendami w kraju kierują obecnie aktywni działacze Nowej Lewicy. OHP podlegają polityczce tej partii – ministrze rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszce Dziemianowicz-Bąk. Dwie osoby na stanowiskach komendantów są z nią bezpośrednio związane: jeden figuruje na jej sejmowej stronie jako asystent społeczny, inny prowadził jej biuro poselskie. Działacze Nowej Lewicy, którzy zostali komendantami wojewódzkimi Ochotniczych Hufców Pracy, w większości bezskutecznie próbowali dostać się do parlamentu. Niedługo potem znaleźli jednak nową pracę. 

W województwie pomorskim komendantem OHP jest Adam Lubiewski. Kandydował z list Lewicy do parlamentu w okręgu gdyńsko-słupskim. Nie dostał się, otrzymał 202 głosy, mimo że był aktywnie wspierane przez startującą w 2023 roku z tego samego okręgu Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk. Adam Lubiewski na stronie posłanki-ministry do 13 lutego 2024 roku figurował jako jej asystent społeczny. Tego dnia złożył rezygnację, a nominację na komendanta otrzymał miesiąc później. Z kolei na Dolnym Śląsku komendą Ochotniczych Hufców Pracy kieruje Paweł Koślacz. Do 2023 roku był on dyrektorem biura poselskiego Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, która była wtedy posłanką z Wrocławia.

Kiedy Wojciech Bugaj, działacz Nowej Lewicy otrzymał nominację na komendanta wojewódzkiej komendy OHP w Świętokrzyskiem, specjalną konferencję prasową w tej sprawie zwołał tamtejszy poseł i wiceszef MSZ Andrzej Szejna. Ogłosił wtedy też, że zastępczynią komendanta zostaje szefowa jego biura poselskiego Małgorzata Marenin. Tak tłumaczył obsadzenie ludzi partii w komendach OHP w kieleckim wydaniu „Gazety Wyborczej”: „Nowa Lewica przejęła na siebie odpowiedzialność za Ochotnicze Hufce Pracy. To kwestie nam bliskie, związane z doskonaleniem zawodowym i wyrównywaniem szans młodych ludzi w dostępie do rynku pracy. To jest dla lewicy ważny punkt programu”.

Liczne ośrodki na terenie całej Polski

W województwie kujawsko-pomorskim komendą OHP kieruje działaczka Nowej Lewicy Czesława Augustinowicz. Startowała w wyborach do Sejmu, w jej mediach społecznościowych można odnaleźć filmy, na których między innymi Joanna Scheuring-Wielgus zachęca do głosowania na nią. Przyszła komendantka do Sejmu się jednak nie dostała. Na Podlasiu komendantką jest Edyta Kondzior, która w 2024 roku próbowała z list Lewicy dostać się do europarlamentu, a w Wielkopolsce Agnieszka Niekochańska, kandydatka Nowej Lewicy do Sejmu w wyborach z 2023 roku.

Wieloletni radny powiatowy z Kętrzyna Jarosław Pieniak, kandydujący bez powodzenia w 2023 roku do Sejmu z list Nowej Lewicy, został komendantem wojewódzkim OHP w województwie warmińsko-mazurskim. Z kolei na Mazowszu komendą kieruje Liliana Kozielska, współprzewodnicząca Nowej Lewicy w powiecie piaseczyńskim, kandydatka między innymi w eurowyborach w 2024 roku. Na Pomorzu Zachodnim stanowisko komendantki wojewódzkiej OHP przypadło Małgorzacie Śmigielskiej-Matulaniec, a na Podkarpaciu Piotrowi Wojnarowskiemu. To również działacze Nowej Lewicy, ona z doświadczeniem między innymi w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie, on w Ochotniczych Hufcach Pracy, w których od końca lat 90. pracował jako wychowawca.

Ochotnicze Hufce Pracy to jednak nie tylko komendy wojewódzkie, ale też liczne ośrodki na terenie całego kraju. Tu również można odnaleźć działaczy Lewicy. „Dziennik Wschodni” opisał, że szefową kompleksu OHP w Roskoszy pod Białą Podlaską została związana z Nową Lewicą działaczka kultury Elżbieta Sokołowska, która bez powodzenia starała się z list Lewicy o mandat w Sejmie, sejmiku i europarlamencie. 

Co ciekawe, jedną komendą wojewódzką Ochotniczych Hufców Pracy wciąż kieruje polityk Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o Lublin. Tam cały czas komendantem jest lubelski radny Piotr Gawryszczak. Szef komendy głównej OHP chciał go odwołać, ale w maju nie zgodziła się na to rada miasta Lublina, a prawo nie zezwala na zwolnienie z pracy radnego bez zgody tego gremium.

Ochotnicze Hufce Pracy to państwowa jednostka budżetowa nadzorowana przez resort pracy. OHP zajmują się między innymi pomaganiem w zatrudnieniu młodzieży, w szczególności zagrożonej wykluczeniem społecznym, oraz bezrobotnych do 25. roku życia, w tym także organizują szkolenia z funkcjonowania na rynku pracy i kursy zawodowe.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET