Lewin Brzeski zalany w 80 procentach. Wojsko ewakuuje mieszkańców amfibiami
Nysa Kłodzka zaraz przed ujściem do Odry zalała Lewin Brzeski. Z kolei Odra wylała już w Brzegu. Tam kulminacyjna fala połączona z wodą z Nysy Kłodzkiej ma dopiero nadejść. Na miejscu jest reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr, która rozmawiała z wolontariuszami i służbami.
Powódź 2024. Lewin Brzeski i Brzeg. Sytuacja jest dramatyczna
Dramatyczna sytuacja panuje w Lewinie Brzeskim, gdzie wylała Nysa Kłodzka. Po wdarciu się wody powodziowej przez wały miasto zostało zalane w około 80 proc. - przekazali urzędnicy. Burmistrz miasta Artur Kotara zadecydował o ewakuacji całej miejscowości, jednak wiele osób nie posłuchało komunikatu władz i teraz wojsko musi ewakuować ich amfibiami. Udało się już bezpiecznie podjąć 290 osób.
Zła sytuacja panuje w Brzegu, gdzie wylała Odra. Tam kulminacyjna fala połączona z wodą z Nysy Kłodzkiej, która wylała m.in. w Lewinie Brzeskim, ma dopiero nadejść. Przy moście w Brzegu wielu wolontariuszy ładuje worki z piaskiem, po które przyjeżdżają strażacy. Niestety na obu brzegach miasta wystąpiły już podtopienia. - Woda sięga w niektórych miejscach 90 cm - informują w rozmowie z reporterką Radia ZET Grażyną Wiatr służby.
W gotowości są łodzie i skuter WOPR. W samym mieście przez służby ewakuowanych zostało już ponad 50 osób. Wiele osób samych opuściło swoje domy. W Brzegu trwa również walka o oczyszczalnię ścieków. "Jeszcze zagrożenia wylaniem się zanieczyszczeń do Odry nie ma" - zapewniła reporterkę Radia ZET Grażynę Wiatr burmistrzyni Brzegu Violetta Jaskólska-Palus.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET