`

W Tatrach rozpoczął się zimowy spektakl. “Robi ogromne wrażenie”

2 min. czytania
09.01.2026 11:55
Obserwuj nas na Google

Silne mrozy, które od kilku dni utrzymują się w Tatrach, sprawiły, że górskie potoki zastygły w biegu, tworząc monumentalne rzeźby i kaskady zapierające dech w piersiach. Skuta lodem jest m.in. łatwo dostępna, opadająca z Giewontu, Siklawica w Dolinie Strążyskiej.

Zjawiskowe lodospady w Tatrach
fot. Shutterstock
  • Zimą w Tatrach można obserwować spektakularne lodowe formacje, jak zamarznięta Siklawica w Dolinie Strążyskiej, która imponuje malowniczymi lodowymi kaskadami.
  • Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego zaleca ostrożność przy ich podziwianiu.
  • Przyrodnicy oraz ratownicy górscy apelują do turystów o unikanie zbliżania się do lodowych formacji bez odpowiedniego doświadczenia, ze względu na potencjalne niebezpieczeństwo.

Tak zamarzają wodspady. "Widowiskowe formy"

Zima w Tatrach wygląda jak z bajki. Turyści, którzy teraz przebywają w górach, mają okazję obserwować niezwykłe zjawiska przyrodnicze. Przyrodnicy podkreślają, że długotrwałe mrozy sprzyjają zamarzaniu cieków wodnych oraz powstawaniu rozbudowanych form lodowych, które można obserwować zarówno w dolinach jak i w wysokogórskich ścianach.

Jednym z najbardziej widowiskowych i jednocześnie łatwo dostępnych przykładów jest zamarznięta Siklawica w Dolinie Strążyskiej. Ten 23-metrowy wodospad, położony u podnóża północnej ściany Giewontu, zimą całkowicie zamarza, tworząc malownicze lodowe kaskady przypominające naturalne rzeźby. Charakterystyczna, dwuczęściowa budowa wodospadu – 8-metrowa górna kaskada i 15-metrowa dolna – sprzyja powstawaniu szczególnie efektownych form lodowych. Dojście pod Siklawicę zajmuje około 30–40 minut z Zakopanego, dzięki czemu lodospad mogą bezpiecznie podziwiać turyści poruszający się po udostępnionych zimą szlakach.

“Przy takich mrozach woda zamarza warstwami, co sprawia, że lodospady przybierają bardzo rozbudowane i widowiskowe formy. To zjawisko naturalne, ale zawsze robi ogromne wrażenie” – podkreślił Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN).

Obecne warunki sprzyjają także powstawaniu lodowych formacji dostępnych wyłącznie dla doświadczonych taterników. Spektakularna lodowa draperia utworzyła się m.in. w Kuluarze Kurtyki, który ma około 100 metrów długości i opada z Mnichowego Tarasu do Nadspadów w Dolinie Rybiego Potoku. W dobrych warunkach zimowych tworzą się tam masywne struktury lodowe, a Kuluar Kurtyki staje się jedną z popularniejszych zimowych dróg wspinaczkowych w rejonie Morskiego Oka.

Redakcja poleca

Przyrodnicy z ważnym apelem do turystów

Imponująca lodowa ściana powstała również w Kominie Muchy na wschodniej ścianie Kościelca. To około 120-metrowa formacja lodowo-śnieżna, którą prowadzi jedna z klasycznych tatrzańskich dróg wspinaczkowych. Zimą, przy silnych mrozach, Komin Muchy zamienia się w monumentalny lodowy ciąg, wykorzystywany przez wykwalifikowanych wspinaczy lodowych.

– Trzeba wyraźnie podkreślić, że o ile Siklawicę można bezpiecznie oglądać z poziomu szlaku, o tyle formacje w wysokich partiach gór są przeznaczone wyłącznie dla doświadczonych taterników. Próby zbliżania się do nich bez odpowiedniego doświadczenia mogą być bardzo niebezpieczne ze względu na zagrożenie lawinowe oraz kruszący się lód – zaznaczył Tomasz Zając z TPN.

Przyrodnicy i ratownicy górscy apelują o zachowanie ostrożności i niewchodzenie bezpośrednio pod lodowe ściany – nawet w dolinach. Zazwyczaj są one zamarznięte jedynie powierzchniowo, a pod lodem, szczególnie w ciekach, nadal znajduje się płynąca woda. Wpadnięcie przy silnych mrozach do wody może mieć poważne konsekwencje.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET