Kobieta i mężczyzna nie żyją. Strażacy znaleźli ich ciała w sypialni
Dwie osoby śmiertelnie zatruły się w sobotę tlenkiem węgla w jednorodzinnym domu w Łodygowicach na Żywiecczyźnie - podała straż pożarna. W tym sezonie grzewczym czad zabił już w województwie śląskim dziewięć osób. Strażacy apelują o montowanie w mieszkaniach czujników tlenku węgla.
O sobotniej tragedii w Łodygowicach poinformowała rzeczniczka śląskiej straży pożarnej mł. bryg. Aneta Gołębiowska. - Około południa służby otrzymały zgłoszenie do jednego z budynków jednorodzinnych w Łodygowicach - rodzina zgłaszała, że nie ma kontaktu z bliskimi. Po wejściu do budynku ratownicy znaleźli w sypialni nieprzytomnych kobietę i mężczyznę - relacjonowała.
Lekarz potwierdził śmierć obojga domowników. - Prawdopodobną przyczyną ich śmierci był ulatniający się tlenek węgla. Strażacy wykonali detektorem pomiary, które wykazały wysokie stężenie tego gazu - powiedziała Aneta Gołębiowska.
Łodygowice. Kobieta i mężczyzna nie żyją. Ciała znaleziono w sypialni
Okoliczności tragedii wyjaśniają policja i prokuratura. Na temat szczegółowych przyczyn wypadku wypowie się biegły.
Strażacy przypominają, że bezwonny, bezbarwny i pozbawiony smaku tlenek węgla jest śmiertelnie groźny. - Apelujemy o montowanie w domach i mieszkaniach czujników tlenku węgla - dodała rzeczniczka śląskiej straży pożarnej.
W obecnym sezonie grzewczym, od października zeszłego roku, z powodu czadu w woj. śląskim zginęło dziewięć osób, a ponad 200 zostało poszkodowanych; wśród nich kilkudziesięcioro dzieci. Doszło do kilkuset zdarzeń związanych z emisją tlenku węgla w budynkach mieszkalnych.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET