Kobieta zginęła w pożarze. 4-letnie dziecko trafiło do szpitala
Nie udały się próby reanimacji 66-letniej kobiety, którą strażacy ewakuowali z palącego się mieszkania w kamienicy przy ul. Więckowskiego w Łodzi. Jeszcze przed przybyciem służb z budynku ewakuowało się siedem osób, w tym 4-letnie dziecko, które trafiło do szpitala.
Pożar w jednym z mieszkań kamienicy przy ul. Więckowskiego 78 w Łodzi wybuchł w środę nad ranem. Szczegóły w rozmowie z Polską Agencją Prasową przekazał rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi mł. bryg. Jędrzej Pawlak.
Pożar w Łodzi. Nie żyje 66-letnia kobieta
- O godz. 4 otrzymaliśmy zgłoszenie o zadymieniu na klatce schodowej budynku. W trakcie jego sprawdzania stwierdzono pożar obejmujący ok. 5 mkw. jednego z mieszkań. Ogień pojawił się wokół pieca typu koza" - poinformował.
- W lokalu znaleziono nieprzytomną 66-latkę. Kobieta została ewakuowana na klatkę schodową, gdzie podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Niestety, nie udało się jej uratować - dodał.
Jeszcze przed przyjazdem służb z budynku ewakuowało się siedem osób, w tym 4-letnie dziecko, które ratownicy zabrali do szpitala. Akcję gaśniczą, która zakończyła się o godz. 6:30, prowadziło pięć zastępów straży pożarnej.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET