Potężne kłęby czarnego dymu widać z kilku kilometrów. Płonie hala, pożar objął cały teren
Kilkanaście zastępów straży walczy z pożarem, który wybuchł w hali magazynowej w podpoznańskim Luboniu. Kłęby czarnego dymu widoczne są także w Poznaniu. Na ten moment nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
Jak powiedział Polskiej Agencji Prasowej dyżurny wielkopolskich strażaków, zgłoszenie o pożarze hali magazynowej w Luboniu pod Poznaniem odebrano w czwartek ok. godz. 13:30.
Pożar hali magazynowej w Luboniu pod Poznaniem
Dyżurny podał również, że ze wstępnych informacji wynika, iż "zapalił się wózek widłowy na terenie hali". Portal tvn24.pl podał natomiast, że na miejsce pracuje 18 zastępów strażaków.
W mediach społecznościowych pojawiły się już zdjęcia, na których widać unoszący się dym, widoczny z dużej odległości.
- Po przyjeździe strażaków na miejsce pożar obejmował już całą halę o powierzchni ok. 1000 metrów kwadratowych. Sytuacja jest rozwojowa, pożar nie jest jeszcze opanowany. Na miejsce skierowano 18 zastępów Państwowej Straży Pożarnej - przekazał w rozmowie z tvn24.pl bryg. Sławomir Brandt z Zespołu Prasowego Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
Brandt podkreślił, że na ten moment "nie ma informacji o osobach poszkodowanych". - Według wstępnych ustaleń w hali produkowano półfabrykaty dla cukiernictwa i piekarnictwa - dodał.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET