Łukaszenka twierdzi, że Polacy "zrezygnowali z Poczobuta". Jest reakcja MSZ
Alaksandr Łukaszenka stwierdził, że Polacy "zrezygnowali z Andrzeja Poczobuta". W sprawie uwięzionego na Białorusi polskiego dziennikarza odpowiedział mu rzecznik polskiego MSZ. - Chyba wszyscy w Polsce wiedzą, co Łukaszenka powinien zrobić: po prostu wypuścić z więzienia niewinnego człowieka - oznajmił Paweł Wroński.
- Alaksandr Łukaszenka stwierdził, że Polacy "zrezygnowali z Andrzeja Poczobuta". Dodał, że "z tego, co mu powiedziano, Poczobut nie chce jechać do Polski"
- Wypowiedź białoruskiego dyktatora ws. uwięzionego za wschodnią granicą polskiego dziennikarza spotkała się z reakcją polskiego MSZ
- - Chyba wszyscy w Polsce wiedzą, co Łukaszenka powinien zrobić: po prostu wypuścić z więzienia niewinnego człowieka - oświadczył rzecznik resortu Paweł Wroński
Łukaszenka wypowiedział się ws. Poczobuta. Jest reakcja MSZ
Alaksandr Łukaszenka powiedział w czwartek, że Polacy odmówili prowadzenia rozmów na temat wydania Andrzeja Poczobuta, polskiego dziennikarza, opozycjonisty i działacza mniejszości polskiej, skazanego na pobyt w kolonii karnej przez reżim w Mińsku. - Oni zrezygnowali z Poczobuta - przekonywał dyktator, cytowany przez państwową białoruską agencję BiełTA. Dodał, że "z tego, co mu powiedziano, Poczobut nie chce jechać do Polski".
Jeszcze tego samego dnia słowa białoruskiego prezydenta spotkały się z reakcją Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Paweł Wroński powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że Polska wielokrotnie rozmawiała z władzami Białorusi na temat Poczobuta. - Chyba wszyscy w Polsce wiedzą, co Łukaszenka powinien zrobić: po prostu wypuścić z więzienia niewinnego człowieka - oznajmił rzecznik resortu. Zaznaczył, że o tym, czy Poczobut ma zostać na Białorusi, czy z niej wyjechać, powinien zdecydować on sam.
Andrzej Poczobut, który jest obywatelem Białorusi, został zatrzymany 25 marca 2021 roku i od tamtego czasu przebywa za kratami. W politycznym procesie, zorganizowanym na początku 2023 roku, władze zarzuciły mu "podżeganie do nienawiści", a jego działaniom polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach przypisano znamiona "rehabilitacji nazizmu".
Poczobut był również oskarżony o "wzywanie do działań na szkodę Białorusi". Skazano go na osiem lat pobytu w kolonii karnej. Organizacje praw człowieka uznają dziennikarza za więźnia politycznego, a postępowanie wobec niego za motywowane politycznie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET