Pogrzeb komornik z Łukowa. Wzruszające słowa siostry zamordowanej

2 min. czytania
22.11.2022 11:52
Obserwuj nas na Google

Znana jest data pogrzebu Ewy Kochańskiej, komornik z Łukowa, która została zamordowana przez nożownika w ubiegły piątek."18 listopada świat rozpadł się na miliard kawałków. Dziś nikt nawet nie próbuje go posklejać" - napisała siostra zabitej kobiety.

Cmentarz w Adamowie
fot. Google Maps, Facebook

O dacie pogrzebu Ewy Kochańskiej, komornik z Łukowa, zawiadomiła w mediach społecznościowych siostra zamordowanej. Jak wynika z załączonego przez nią nekrologu, pogrzeb komornik odbędzie się w najbliższy czwartek 24 listopada w Adamowie (powiat łukowski, woj. lubelskie).

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną o godz. 12.30 od różańca w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Adamowie. O godz. 13.00 zostanie odprawiona msza św., po której zmarła zostanie odprowadzona na cmentarz parafialny.

Redakcja poleca

Pogrzeb Ewy Kochańskiej. Siostra zamieściła nekrolog

"W dniu 18 listopada moja siostra Ewa Kochańska została zamordowana. Dla Ewuni zawsze najważniejszy był drugi człowiek i jego potrzeby. Kochała życie i kochała ludzi. Dlatego zdecydowałam się umieścić post z informacją dla Wszystkich, którzy znali Ewę i chcieliby uczestniczyć w jej pożegnaniu. 18 listopada świat rozpadł się na miliard kawałków. Dziś nikt nawet nie próbuje go posklejać" - napisała siostra zamordowanej komornik na Facebooku.

Przypomnijmy: w piątek przed godz. 13.00 do jednej z kancelarii komorniczych w Łukowie wszedł 42-letni mieszkaniec powiatu i zaatakował nożem dwie osoby: 44-letnią komornik i 32-letniego pracownika kancelarii.

Rzecznik KWP w Lublinie nadkom. Andrzej Fijołek informował w piątek, że policjanci, którzy jako pierwsi pojawili się na miejscu, użyli wobec agresywnego nożownika broni palnej. Komornik, pracownik kancelarii i nożownik zostali przetransportowani do szpitala. Życia kobiety nie udało się uratować.

Zabójstwo komornik z Łukowa. Mężczyźnie grozi dożywocie

Jak podała prokurator, 42-latek z raną postrzałową przeszedł operację, leży w szpitalu, jego stan jest stabilny i śledczy czekają na zgodę lekarzy, żeby go przesłuchać. Natomiast stan 32-latka lekarze ocenili jako dobry.

Śledczy ustalili wstępnie, że 42-latek najpierw zaatakował pracownika kancelarii, a następnie komornik. Prokurator podała, że mężczyzna nie był klientem tej kancelarii komorniczej, tylko innej, a motyw jego działania w tej chwili pozostaje nieznany. Mężczyźnie grozi dożywocie.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET