Ludzkie szczątki na działce pod Rzeszowem. Sąd zdecydował ws. zatrzymanej lekarki
Sąd zastosował trzymiesięczny areszt wobec patomorfolog Magdaleny H., byłej właścicielki działki w Lutoryżu (woj. podkarpackie), na której znaleziono ludzkie szczątki – poinformował w sobotę wieczorem rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie prok. Krzysztof Ciechanowski. Wcześniej kobieta - która początkowo trafiła do szpitala - usłyszała jeden zarzut.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie odpady znaleziono na posesji w Lutoryżu.
- Dlaczego zatrzymano Magdalenę H.
- Co ustaliła prokuratura w sprawie odkrytych płodów.
- Które przepisy karne dotyczą zarzutów wobec Magdaleny H.
Lutoryż. Sąd zdecydował ws. Magdaleny H.
W Lutoryżu pod Rzeszowem podczas wykonywania prac ziemnych na działce ujawniono odpady medyczne, w tym szczątki ludzkich płodów. W piątek Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie informowała o zatrzymaniu 57-letniej patomorfolog Magdaleny H., która była poprzednią właścicielką posesji. W sobotę podczas briefingu prasowego rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie prok. Krzysztof Ciechanowski informował o przesłuchaniu kobiety w prokuraturze.
- Podejrzana nie oświadczyła, czy przyznaje się, czy się nie do zarzucanych jej czynów, natomiast złożyła wyjaśnienia, z których wynika, że sama przewiozła i zakopała ujawnione na jej posesji płody ludzkie, jak również inne odpady medyczne. Z uwagi na zaplanowane kolejne czynności z jej udziałem zostanie jej wyznaczony obrońca z urzędu - powiedział. Dodał, że na razie nie ma informacji ani żadnych dowodów, które wskazywałyby, że ktoś pomagał podejrzanej w zakopywaniu odpadów.
- Nie mamy także wskazanych innych lokalizacji, w których mogłyby być zakopywane płody ludzkie bądź odpady medyczne - przekazał prokurator. Zaznaczył, że podejrzana usłyszała jeden zarzut. Chodzi o przestępstwo z art. 262 i art. 183 Kodeksu karnego, czyli zbezczeszczenie zwłok oraz porzucenie niebezpiecznych odpadów w miejscu do tego niedozwolonym, za co grozi za to do 12 lat pozbawienia wolności. Ciechanowski przekazał, że sąd zastosował wobec Magdaleny H. trzymiesięczny areszt.
32 płody znalezione na posesji pod Rzeszowem
Wcześniej prokuratura informowała, że czynności z udziałem podejrzanej będą opóźnione, bo kobieta źle się poczuła i została przewieziona do szpitala na badania. Ciechanowski dopytywany przez dziennikarzy o przyczyny wyjaśnił, że kobieta nie wzięła regularnie zażywanych lekarstw. Jak informował, według informacji z sobotniego poranka na terenie posesji wykryto 32 płody. - Prace cały czas trwają i mogą potrwać nawet do początku przyszłego tygodnia - powiedział Ciechanowski.
Dodał, że cały czas trwają też badania, które mają ustalić wiek odnalezionych płodów oraz jak długo znajdowały się na posesji. Prokurator odpowiadając na pytania dziennikarzy podkreślił również, że analizowanych jest kilka wersji wydarzeń. Jak zaznaczył, obecnie nie ma żadnych dowodów, że kobieta dokonywała nielegalnych aborcji. - Nie ukrywam, że kluczowym dla nas będzie wykonywanie czynności procesowych z podejrzaną - stwierdził Ciechanowski.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET