Makabryczna zbrodnia na UW. Sąd podjął decyzję w sprawie Mieszka R.
Sąd Okręgowy w Warszawie przedłużył tymczasowy areszt dla Mieszka R., podejrzanego o brutalny atak na pracownicę Uniwersytetu Warszawskiego. 22-latek zostanie także poddany obserwacji psychiatrycznej – poinformował rzecznik prokuratury.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty postawiono Mieszkowi R.
- Dlaczego obrońca Mieszka R. zgodził się na obserwację psychiatryczną
- Co wydarzyło się na Uniwersytecie Warszawskim w maju 2025 roku
- Dlaczego Prokuratura chciała przedłużenia aresztu dla Mieszka R.
Areszt i obserwacja psychiatryczna dla Mieszka R.
– Sąd Okręgowy w Warszawie przedłużył areszt tymczasowy wobec Mieszka R. o kolejne sześć miesięcy, tj. do 1 lutego 2026 roku. Wydał również postanowienie o obserwacji sądowo-psychiatrycznej – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Antoni Skiba. Jak dodał, obrońca podejrzanego przychylił się do wniosku śledczych.
Makabryczna zbrodnia na Uniwersytecie Warszawskim
Do tragedii doszło w maju 2025 roku na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego. 22-letni student prawa Mieszko R. zaatakował siekierą pracownicę uczelni, powodując jej śmierć. Według prokuratury, próbował również zabić ochroniarza, a także znieważył zwłoki ofiary. Postawiono mu trzy zarzuty:
- zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem,
- usiłowania zabójstwa,
- znieważenia zwłok.
Areszt w warunkach ambulatoryjnych
Po ataku sąd zdecydował o umieszczeniu Mieszka R. w areszcie w Radomiu, gdzie izolacja odbywa się w warunkach ambulatoryjnych. Jeden z obrońców podejrzanego, mec. Maciej Zaborowski, już wcześniej przekonywał, że jego klient wymaga leczenia psychiatrycznego. – Teraz czas jest nie dla prawników, tylko dla lekarzy, aby zobaczyli, co się w tej sprawie wydarzyło i w jakim stanie zdrowia jest nasz klient – mówił mecenas.
Prokuratura zapowiadała złożenie wniosku wcześniej
Już w połowie lipca śledczy zapowiadali złożenie wniosku o przedłużenie aresztu, by nie dopuścić do przerwania izolacji procesowej. – Musimy to robić z wyprzedzeniem. Cała procedura jest taka, że postanowienie sądu musi być prawomocne – wyjaśniał wówczas prok. Skiba.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET