Makabryczne morderstwo w Słupsku. 19-latek poćwiartował swojego współlokatora. Wszystko nagrał
Sąd Rejonowy w Słupsku na trzy miesiące tymczasowo aresztował 19-letniego Alana G. podejrzanego m.in. o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 31-letniego współlokatora i zbezczeszczenie jego zwłok. 19-latek poćwiartował ciało mężczyzny i zakopał je w workach w parku. Jak ustalił "Fakt", Alan G. nagrał całą zbrodnię swoim telefonem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty zostały postawione Alanowi G.
- Co odkryto w telefonie podejrzanego
- Czego zażądał sprawca od matki swojej ofiary.
- Jakie były motywy zbrodni popełnionej przez Alana G.
Morderstwo w Słupsku. Alan G. wszystko nagrywał telefonem
Sąd Rejonowy w Słupsku przychylił się do wniosku prokuratury okręgowej i zastosował trzymiesięczny areszt wobec Alana G. Śledczy argumentowali go tym, że zastosowanie tego środka zapobiegawczego zabezpieczy dalszy tok prowadzonego śledztwa.
W środę w Prokuraturze Okręgowej w Słupsku mężczyzna usłyszał zarzuty. 19-latek jest podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem współlokatora, 31-letniego Mateusza D., i zbezczeszczenie jego zwłok. Kolejne zarzuty dotyczą usiłowania wymuszenia rozbójniczego oraz fałszywego zawiadomienia o przestępstwie.
Według ustaleń "Faktu" śledczy odkryli wstrząsające nagrania zarejestrowane telefonem 19-latka. - Alan G. utrwalał przebieg wydarzeń na telefonie, były to zarówno zdjęcia, jak i filmy wideo. Mogę powiedzieć, że nigdzie tego nie zamieszczał, nie publikował. To było w pamięci jego telefonu. To dzięki temu, że policja zajrzała w pamięć tego telefonu, doszło do ujawnienia tego przestępstwa - powiedział "Faktowi" prok. Paweł Wnuk z Prokuratury Okręgowej w Słupsku.
To było motywem zbrodni 19-latka
Jak informował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk, podejrzany przyznał się śledczym do popełnienia zarzucanych mu czynów, a następnie złożył obszerne wyjaśnienia. Wynika z nich, że motywem zbrodni był rabunek rzeczy należących do ofiary.
Do zbrodni doszło 24 listopada br. w Słupsku (woj. pomorskie). Alan G. potwierdził śledczym, że po dokonaniu zabójstwa "ciało ofiary poćwiartował w łazience mieszkania przy użyciu noży kuchennych, a następnie w walizce po fragmentach przeniósł je do parku, gdzie zakopał je w workach na śmieci, a walizkę spalił".
Sprawca próbował wyłudzić pieniądze od matki ofiary
Po zabójstwie 19-latek użył telefonu ofiary. Do matki Mateusza D. wysłał sms z żądaniem 100 tys. zł w zamian za jego uwolnienie.
1 grudnia Alan G. sam zgłosił się na Komendę Miejską Policji w Słupsku. Złożył fałszywe zawiadomienie o przestępstwie oraz fałszywe zeznania na temat rozboju, którego na nim miał się rzekomo dopuścić Mateusz D. 19-latek został zatrzymany.
Tego samego dnia policja ustaliła miejsce ukrycia zwłok Mateusza D., którego zaginięcie kilka dni wcześniej zgłosiła rodzina i znajomi z pracy. Poćwiartowane zwłoki były zakopane w Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku.
Alan G. leczył się psychiatrycznie
Sekcja zwłok wykazała, że Mateusz D. zmarł w wyniku zadanych mu w okolicę serca pięciu ran kłutych nożem. Do poćwiartowania ciała doszło już po śmierci mężczyzny.
Alan G. nie był wcześniej karany sądownie. Z ustaleń śledztwa wynika, że leczył się psychiatrycznie. Za popełnienie zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem grozi mu nawet dożywocie.
Źródło: Radio ZET/PAP/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET