Nowe fakty ws. poćwiartowanych zwłok w parku w Słupsku. Przesłuchano Alana G.
Prokuratura podała nowe informacje po makabrycznej zbrodni w Słupsku. Służby znalazły tam poćwiartowane ciało 31-letniego mężczyzny. W środę 19-letni współlokator ofiary Alan G. usłyszał zarzuty, w tym zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Prokuratura dodała, że po morderstwie zażądał okupu od rodziny Mateusza D. i próbował zmylić śledczych. Przyznał się do zarzucanych mu czynów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty przedstawiono Alanowi G.
- Co było powodem zabójstwa Mateusza D.
- W jaki sposób Alan G. próbował zmylić śledczych
- Gdzie znaleziono ciało Mateusza D.
Poćwiartowane zwłoki w Słupsku. Przesłuchanie podejrzanego Alana G.
W środę w prokuraturze w Słupsku odbyło się przesłuchanie Alana G., któremu zarzuca się dokonanie makabrycznej zbrodni w Słupsku. Wszystko zaczęło się na końcu października, to wówczas policjanci otrzymali zgłoszenie o zaginionym Mateuszu D.
Przez kilka dni trwały intensywne poszukiwania mężczyzny. Te zakończyły 1 grudnia. W Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku służby znalazły poćwiartowanie zwłoki 31-latka. Ciało było podzielone na kilka części, umieszczone w workach na śmieci i zakopane pod warstwą ziemi.
Prokuratura w środę opublikowała komunikat, w którym podano, że z przeprowadzonej sekcji zwłok wynika, że przyczyną śmierci 31-latka było pięć ran kłutych zadanych nożem w okolice serca. Śledczy podali też, że do poćwiartowania zwłok doszło już po zgonie ofiary.
Podejrzany chciał zmylić śledczych. Wcześniej zażądał okupu
19-letni Alan G. został zatrzymany jeszcze w dniu odnalezienia ciała Mateusza D. - jak się okazało, ofiara i rzekomy oprawca byli współlokatorami. Co więcej, Alan G. po zabójstwie miał posłużyć się telefonem 31-latka, by wysłać do jego matki wiadomość z żądaniem 100 tys., złotych w zamian za uwolnienie jej syna.
Alan G. chciał też wprowadzić w błąd organy ścigania. "1 grudnia zgłosił się na Komendę Miejską Policji w Słupsku gdzie złożył fałszywe zawiadomienie o przestępstwie oraz fałszywe zeznania na temat rozboju, którego na jego osobie miał się dopuścić Mateusz D., co nie było prawdą" - podała w komunikacie Prokuratura Okręgowa w Słupsku.
Alan G. przyznał się do zabójstwa Mateusza D.
Śledczy przedstawili Alanowi G. w sumie trzy zarzuty. Pierwszy dotyczy morderstwa ze szczególnym okrucieństwem i zbezczeszczenia zwłok. Drugi to zarzut usiłowania wymuszenia rozbójniczego, trzeci z kolei dotyczy fałszywego zawiadomienia o przestępstwie.
Podczas środowego przesłuchania Alan G. przyznał się do popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów. Złożył też obszerne wyjaśnienia, z których wynika, że motywem jego zbrodni był rabunek rzeczy należących do ofiary. "Alan G. potwierdził także, iż po dokonaniu zabójstwa, co nastąpiło w dniu 24 listopada, ciało ofiary poćwiartował w łazience mieszkania przy użyciu noży kuchennych, a następnie w walizce - fragment po fragmencie - przeniósł je do Parku, gdzie zakopał je w workach na śmieci, a walizkę spalił" - podaje prokuratura.
Śledczy złożyli już wniosek o aresztowanie Alana G. na okres trzech miesięcy. Wiadomo, że 19-latek nie był wcześniej karany. Z ustaleń śledczych wynika też, że leczył się psychiatrycznie. Za popełnione czyny grozi mu nawet dożywotnie pozbawienie wolności.
Źródło: Radio ZET/Prokuratura Okręgowa w Słupsku
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET