Makabryczny widok w koszu na śmieci w Warszawie. "Zależy nam, by dopaść drania"
Na warszawskiej Woli w koszu na śmieci znaleziono martwego psa. O przerażającym odkryciu poinformował internauta. Policja w rozmowie z naTemat.pl zapewniła, że zajmuje się sprawą.
- Makabryczne odkrycie na warszawskiej Woli
- W koszu na śmieci znaleziono martwego psa
- Policja ustala teraz, kto był opiekunem zwierzęcia
Martwy pies znaleziony w koszu na śmieci na warszawskiej Woli
Do makabrycznego odkrycia doszło w Warszawie na Woli. W koszu na śmieci jeden z mieszkańców znalazł martwego psa. "Ludzkie bestialstwo nie zna granic!" - napisał w mediach społecznościowych, udostępniając zdjęcie. Jak podaje portal naTemat.pl, zwierzę znalezione zostało w okolicy placu zabaw przy ul. Monte Cassino. Martwy pies, prawdopodobnie rasy Staffordshire Bull Terrier, leżał w koszu na śmieci, wśród odpadków.
O przerażającym odkryciu poinformowano służby. – O sprawie dowiadujemy się teraz od państwa redakcji. Do tej pory nie znaliśmy tematu – przekazał portalowi naTemat.pl mł. insp. Robert Szumiata, rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji. - Najbardziej zależy nam na tym, by dopaść tego drania – dodał.
Jaka kara może grozić sprawcy? Zdaniem funkcjonariusza będzie to zależało od dalszych ustaleń służb i gdy te poznają dalszy przebieg wypadków. Do sprawy mają zostać przydzieleni dzielnicowi, którzy spróbują się dowiedzieć, kto był opiekunem czworonoga. Policja apeluje o zgłaszanie się osób, które mają wiedzę na temat okoliczności zdarzenia.
Źródło: Radio ZET/naTemat.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET