`

"Mała Szwajcaria" przyciągała kuracjuszy na Pomorze Zachodnie. "Fantastyczne miejsce"

2 min. czytania
21.01.2025 12:02
Obserwuj nas na Google

Mało kto wie, że na obrzeżach Szczecina istniał kiedyś dom zdrojowy z prawdziwego zdarzenia. Zakład Wodolecznictwa Eckerberg funkcjonował od połowy XIX wieku i oferował m.in. zabiegi z wykorzystaniem źródeł czy łaźni. Dzisiaj w tym miejscu znajduje się zupełnie co innego.

fot. pomeranica.pl

Historia domu zdrojowego w Eckerberg pod Szczecinem

Były czasy, kiedy na obrzeżach Szczecina funkcjonował prawdziwy dom zdrojowy. Jego założycielem był Johann Viek, syn lekarza wodnego, który postanowił pójść w ślady ojca. Tak powstał zakład w Eckerberg pod Szczecinem, w południowo-zachodniej części Lasu Arkońskiego. "w sobotę 10 kwietnia 1852 roku w szczecińskim dzienniku Ostsee-Zeitung und Börsen-Nachrichten der Ostsee pojawiło się ogłoszenie informujące czytelników o planowanym otwarciu jeszcze w miesiącu maju tego roku zakładu wodoleczniczego w Eckerberg pod Szczecinem. Ogłoszenie wraz z prośbą o pisemne zapisy na pobyt w jednym z wolnych jeszcze 45 pokoi zamieścił właściciel zakładu, określający siebie jako lekarz leczący wodą - czytamy na portalu pomeranica.pl.

Koniec XIX wieku to zmierzch zakładu w Eckerberg. W 1893 roku umiera Johann Viek, a biznes stara się dalej prowadzić jego żona Lina. Ostatecznie w 1913 roku dom zdrojowy przejmuje miasto Szczecin. "W przewodniku Sarana z roku 1913 roku zakład został już wymieniony jako dom zdrojowy (Kurhaus) będący własnością miasta, z restauracją, kawiarnią na wolnym powietrzu oraz pokojami do wynajęcia, położony w lesie nieopodal końcowego przystanku linii 3. Obiekt w okresie międzywojennym, oprócz licznych kuracjuszy, był odwiedzany przez wędrujących lasem mieszkańców Szczecina zarówno latem i zimą, w tym także przez amatorów sportów zimowych, między innymi na położonym obok torze saneczkowym" - czytamy na portalu pomeranica.pl.

Redakcja poleca

"Mała Szwajcaria" w Szczecinie

Dom zdrojowy urzekał kuracjuszy niezwykłą architekturą i nowoczesnymi zabiegami. Budynek jest najstarszym w Szczecinie budynkiem nawiązującym do stylu szwajcarskiego, popularnego na przełomie XIX i XX wieku. - Najbardziej wyróżniającym się elementem jest dwukondygnacyjna, przeszklona weranda z początku XX wieku, dostawiona do południowej elewacji budynku. Została ona w latach 30. rozbudowana, w efekcie czego uzyskaliśmy zabudowaną z dwóch stron werandę - mówi portalowi wSzczecinie.pl Damian Kolassa, znawca historii Szczecina. W popularnym "Kurhausie" można było odpocząć w licznych łaźniach i źródłach, skorzystać z natrysków czy zagrać w bilard.

Po wojnie dawny zakład wodolecznictwa został przekształcony w kawiarnię, a następnie dom wypoczynkowy PZPR i dla dzieci. Obecnie znajduje się w nim Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii im. Św. Brata Alberta w Lasku Arkońskim.  - Jesteśmy w mieście, ale jednocześnie odizolowani od jego zgiełku. Najpiękniej jest wiosną i latem, kiedy wszystko wokół kwitnie. To fantastyczne miejsce dla uczących się tutaj chłopców, mają możliwość obcowania z naturą - mówi cytowana przez wSzczecinie.pl Katarzyna Koszewska, dyrektor ośrodka. Szczecinianie chcący zobaczyć doskonale zachowany budynek powinni kierować się pod adres Świerkowa 7, nieopodal ul. Chopina.

Źródło: Radio ZET/ pomeranica.pl/ wSzczecinie.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET