Marian Pędzimąż nie żyje. Był znanym milionerem z Zakopanego
Marian Pędzimąż nie żyje. 38-letni milioner z Zakopanego działał w branży turystycznej i gastronomicznej. Jako pierwszy sprowadził do Polski renifery, które pokazywał w centrach miast w okresie przedświątecznym w "zagrodach świętego Mikołaja". Młody biznesmen został znaleziony martwy w swoim domu.
Marian Pędzimąż zmarł w poniedziałek. Jak podał Onet, powołując się na policję, do jego śmierci nikt się nie przyczynił.
O biznesmenie z Zakopanego zrobiło się głośno w 2005 roku. W wieku 21 lat zasłynął sprowadzeniem do Polski pierwszych reniferów. Przywiózł je ciężarówką z Finlandii. Serwis naukawpolsce.pl podał, że renifery karmione były specjalną karmą sprowadzaną z Finlandii - mchem tundrowym i owsem.
Marian Pędzimąż nie żyje
Pędzimąż zarabiał na wystawianiu w centrach, miast m.in. w Krakowie i na zakopiańskich Krupówkach, “zagród świętego Mikołaja”, w których można było podziwiać renifery. - Są naszymi ulubieńcami i mają u nas dobrze. Pracują tylko zimą i to najczęściej w Zakopanem. Tylko czasem wywozimy je do innych miast. Przez resztę roku leniuchują i zajmują się głównie spaniem i jedzeniem - mówił Pędzimąż lokalnemu portalowi Walbrzyszek.com.
Jak podał Onet.pl, biznesmen z czasem rozszerzał działalność. Był właścicielem sklepów spożywczych i lokali gastronomicznych w Zakopanem, w których serwowano pizzę, kebaby, frytki belgijskie i lody na wagę. Inwestował również w nieruchomości, a także otworzył chętnie odwiedzane przez turystów lodowisko w pobliżu stacji narciarskiej Nosal.
Marian Pędzimąż osierocił dzieci i pozostawił żonę. Pogrzeb biznesmena odbędzie się w sobotę o godz. 13.30 w Kaplicy Cmentarnej przy ul. Nowotarskiej w Zakopanem.
RadioZET.pl/Onet.pl/Walbrzyszek.com/24tp.pl/naukawpolsce.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET