Masz taki strój? Możesz nie wejść na Pyrkon. Będą specjalne kontrole
Festiwal Fantastyki Pyrkon wprowadza nowe, rygorystyczne obostrzenia dotyczące bezpieczeństwa, które wywołały spore poruszenie w środowisku cosplayerów. Zgodnie z zaktualizowanym regulaminem, na teren imprezy nie będzie można wnosić realistycznych replik broni ani współczesnych mundurów wojskowych. Organizatorzy uspokajają jednak, że kontrole na bramkach będą prowadzone przy wsparciu ekspertów, a zmiany popiera część znanych twórców przebrań.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co dokładnie zabrania się wnosić na Pyrkon z powodu nowych restrykcji.
- Dlaczego zakazano wnoszenia replik broni na Pyrkon.
- Jakie przedmioty metalowe są dozwolone na Pyrkonie.
- Jakie działania podejmują organizatorzy, by zapewnić bezpieczeństwo na Pyrkonie.
Ograniczenia na Pyrkonie. Tego nie można wnieść
Największy w Polsce festiwal fantastyki Pyrkon odbędzie się już w ten weekend. Uwielbiana przez fanów fantastyki i gier wideo impreza każdego roku przyciąga prawdziwe tłumy. W tym roku nie obyło się bez kontrowersji - te dotyczą fanów cosplayu, czyli przebierania się za postacie z gier, filmów czy seriali.
Cała sprawa rozbija się o nowe restrykcje dotyczące przebrań. Środowisko cosplayerów z niepokojem przyjęło informacje o tym, że na imprezę nie będzie można wnieść niektórych rekwizytów - w szczególności tych, które przypominają prawdziwą broń lub mogą stanowić realne niebezpieczeństwo.
- Uczestnicy nie mogą wejść na Pyrkon z repliką broni. Niezależnie od tego, czy jest to broń strzelająca, czy nie. To wynika ze względów bezpieczeństwa. Z daleka nie widać, czy broń jest prawdziwa, czy nieprawdziwa. Nie oznacza to, że broń jest całkowicie zakazana. Oczywiście można przyjść z bronią fantastyczną z gier, filmów czy seriali - mówi jeden z organizatorów Piotr Derkacz.
Specjalne kontrole na Pyrkonie
Kolejne ograniczenie dotyczy ostrych przedmiotów metalowych. - Można przyjść z metalowymi przedmiotami, byle ich krawędzie były stępione, żeby zwyczajnie nie zrobić krzywdy uczestnikom imprezy. Nie można też przyjść w mundurze wyprodukowanym po roku 1900, żeby z daleka ktoś nie pomylił uczestnika imprezy z jakimś funkcjonariuszem czy żołnierzem - dodaje.
Piotr Derkacz wyjaśnia, że organizatorzy współpracują z historykami i specjalistami od broni, którzy będą dyżurowali na bramkach. - Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się, czy może wejść z daną bronią czy przebraniem, może się do nich zgłosić. Takie stroje czy bronie zostaną oznaczone, żeby uczestnicy imprezy wiedzieli, że są bezpieczne - mówi.
Cosplayerka: To dobre zmiany
Popularna cosplayerka Aleksandra „Shappi" Tora twierdzi, że nowe restrykcje to dobre rozwiązanie. - Myślę, że jest to krok, który ma na celu zadbanie o bezpieczeństwo uczestników, a te obostrzenia dotyczą rzeczy, które są naprawdę niebezpieczne - ocenia.
- Cosplayerzy są tak pomysłowi, że mogą stworzyć i wnieść rzeczy, które są zrobione z pianki czy kartonu i wyglądają bardzo dobrze po pomalowaniu. Ten regulamin nie ogranicza naszej pomysłowości - dodaje Aleksandra „Shappi" Tora.
Twierdzi też, że wiele osób - przynajmniej w pierwszej reakcji - negatywnie podeszło do zmian, co mogło wynikać z nieznajomości regulaminu. - Myślę, że w tym momencie jest on bardzo przyjazny zarówno dla uczestników, jak i dla organizatorów - ocenia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET