Matka Boska wyższa od Jezusa. To będzie największy pomnik w Polsce
We wsi Konotopie pod Toruniem ruszyła budowa 55-metrowego pomnika Matki Boskiej. Monument będzie większy niż figura Jezusa ze Świebodzina. Finansowanie dla jego powstania zapewnił jeden z najbogatszych Polaków.
- We wsi Konotopie powstaje największy w Polsce pomnik
- Monument Matki Boskiej będzie liczył 55 metrów
- Budowę pomnika ufundowało małżeństwo Karkosików
W Konotopiu powstaje największy pomnik w Polsce
To będzie największy pomnik w Polsce. We wsi Konotopie, około 40 km od Torunia, powstaje gigantyczna figura Matki Boskiej. Pomnik liczyć będzie aż 55 metrów, w tym 15 metrów to postument w kształcie korony, pełniący również rolę tarasu widokowego. Stojąca na nim Maryja będzie wielkości 40 metrów. Tym samym będzie to najwyższy pomnik w Polsce. Na razie to miano przysługuje pomnikowi Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata w Świebodzinie, który ma 36 metrów, a wraz z kopcem - 52,5 metra.
Pod budowę monumentu Matki Boskiej wmurowano już akt erekcyjny. Tym samym pomnik z planów przechodzi do realizacji. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie odpowiednie zabezpieczenie finansowe. Tutaj kluczowy okazał się jeden z najbogatszych Polaków. Znany biznesmen Roman Karkosik, wraz z żoną Grażyną ufundował pomnik Matki Boskiej w Konotopiu. Na zaproszenie małżeństwa Karkosików podczas ceremonii wmurowania aktu erekcyjnego obecni byli m.in. lokalni samorządowcy.
Pomnik Matki Boskiej w Konotopiu
W mediach społecznościowych obecnością na uroczystości pochwalił się marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki. "55-metrowa figura, wotum wdzięczności jej fundatorów, powstaje w Konotopiu (gm. Kikół) w pobliżu sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej" - napisał, dołączając zdjęcia z wydarzenia.
Forma pomnika Matki Boskiej w Konotopiu to efekt współpracy rzeźbiarza Adama Jakuba Matejkowskiego oraz projektanta Aleksandra Skórskiego. Ten pierwszy jest autorem m.in. statuetki Telekamery. Pomnik docelowo miałby zostać ukończony już latem przyszłego roku.
Źródło: Radio ZET / "Gazeta Wyborcza"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET