Mężczyzna kierował ciężarówką, mając zakaz sądowy. Grozi mu do 5 lat więzienia

2 min. czytania
26.04.2024 16:39
Obserwuj nas na Google

Funkcjonariusze z grupy SPEED w Mławie (woj. mazowieckie) zatrzymali ciężarówkę z naczepą, której kierowca przekroczył dozwoloną prędkość. Okazało się, że 33-latek ma zakaz prowadzenia tego typu pojazdów. Ponadto nie miał karty kierowcy oraz licencji przewoźnika. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Policja zatrzymała kierowcę ciężarówki
fot. Dawid Wolski/East News

Rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Mławie asp. szt. Anna Pawłowska poinformowała w piątek, że do zatrzymania 33-letniego kierowcy ciężarówki marki Renault z naczepą doszło w czwartek na drodze wojewódzkiej nr 563 w Lipowcu Kościelnym. Przekroczył on prędkość w terenie zabudowanym o 19 km/h. Mieszkaniec Płocka początkowo został ukarany mandatem w wysokości 200 zł i otrzymał trzy punkty karne.

- Jak się okazało, był to początek poważnych kłopotów kierowcy, który dopuścił się przestępstwa i licznych wykroczeń z ustawy o transporcie drogowym - poinformowała policjantka.

Mława. Mężczyzna kierował ciężarówką, mając zakaz sądowy. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności

Podczas kontroli okazało się, że 33-latek ma wydany kilka miesięcy wcześniej sądowy zakaz prowadzenia pojazdów kat. C+E oraz że nie ma karty zalogowanej w tachografie cyfrowym i - jak oświadczył - "nigdy takiej karty nie posiadał". Nie okazał również zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika lub licencji.

Redakcja poleca

Asp. szt. Anna Pawłowska wyjaśniła, że za nierejestrowanie za pomocą tachografu na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu i aktywności kierowcy, a także przebytej drogi, kierujący samochodem ciężarowym z naczepą został ukarany mandatem w wysokości 2000 zł. Stracił także prawo jazdy w siedmiu kategoriach. - 33-letniemu kierowcy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności - dodała policjantka.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET