Mężczyzna zgwałcił jedną kobietę, drugą uwięził w mieszkaniu. Nie było szans na ratunek

2 min. czytania
04.08.2026 21:44
Obserwuj nas na Google

Wrocławscy śledczy postawili Norbertowi C. zarzuty dotyczące wyrządzenia krzywdy dwóm kobietom. Pierwszą z nich miał zgwałcić i spowodować u niej obrażenia, z kolei drugą przetrzymywać w mieszkaniu. Kobieta zginęła w wyniku upadku z dużej wysokości.

Policja (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Aliaksandr Valodzin/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty postawiono Norbertowi C.
  • Dlaczego śledczy badają okoliczności śmierci kobiety
  • Jak mężczyzna zachowywał się po dotarciu służb na miejsce.
  • Kto prowadzi sprawę Norberta C.

Wrocław. Mężczyzna zgwałcił jedną z kobiet, drugiej nie wypuścił z mieszkania

Norbert C. jest podejrzany o dokonanie w nocy z 22 na 23 lipca br. zgwałcenia i spowodowania obrażeń u jednej z kobiet. Dzień później z 24 na 25 lipca miał uniemożliwić opuszczenie mieszkania przez drugą z kobiet. Zmarła ona w wyniku obrażeń odniesionych na skutek upadku z wysokości - przekazał we wtorek po południu prok. Jakub Dłubacz z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Jak przekazał, przybyli na miejsce ratownicy medyczni, którzy próbowali reanimować kobietę, spotkali się z agresją ze strony Norberta C. - Dlatego podejrzany usłyszał też zarzut naruszenia w dniu 25 lipca 2026 r. nietykalności cielesnej ratownika medycznego, który był uderzany i kopany podczas prowadzenia akcji reanimacyjnej - wyjaśnił PAP prok. Dłubacz.

Redakcja poleca

Prokuratura prowadzi śledztwo

Zaznaczył przy tym, że okoliczności śmierci kobiety są badane w ramach prowadzonego śledztwa. To ono wyjaśni, dlaczego kobieta wypadła z dużej wysokości, a prowadzący je nie wykluczają zmiany charakteru postawionych Norbertowi C. zarzutów.

Wśród postawionych mu obecnie najpoważniejszym jest zarzut zgwałcenia, za co grozi od 2 do 15 lat więzienia. Norbert C został aresztowany na trzy miesiące. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Fabryczna.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET