Miał być tylko pokazem na targach. Teraz ratuje zagrożone zwierzęta

2 min. czytania
23.10.2026 16:10
Obserwuj nas na Google

Poznańskie zoo zyskało nowy budynek dla zagrożonych wyginięciem norek europejskich. Obiekt powstał pierwotnie jako ekspozycja na targach budowlanych, jednak zamiast trafić do rozbiórki został zaadaptowany na potrzeby zwierząt.

Nowy domek
fot. Zoo w Poznaniu

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego nowy dom dla norek został przebudowany.
  • Jak norki oswoiły się z nowym otoczeniem.
  • Co zrobiono na targach Budma w kontekście ochrony przyrody.
  • Gdzie obecnie żyją norki europejskie na wolności.

Poznań. Nowy dom dla zagrożonych wyginięciem norek europejskich

Zagrożone wyginięciem norki europejskie z poznańskiego zoo dostały nowy domek. Pierwotnie budynek miał być jedynie konstrukcją pokazową na targu budowlanych, a następnie zostać rozebrany. - To jest wyrób Polskiego Stowarzyszenia Dekarzy z wielkopolskiego oddziału - powiedział Radiu ZET Remigiusz Koziński z poznańskiego ogrodu zoologicznego.

Członkowie stowarzyszenia zgłosili się do zoo i zaproponowali, aby połączyć dwa zupełnie oddzielne światy. - Budowlanka, dekarze, targi Budma, kojarzą się ze wszystkim z wyjątkiem ochrony przyrody. Postanowiliśmy wbrew wszystkiemu, żeby to połączyć z jakąś ideą i edukacją na temat tego, co robią ogrody zoologiczne - dodał.

Na targach pojawili się więc pracownicy zoo i opowiedzieli o zwierzętach, o swojej pracy i zagrożonych gatunkach. - Były dwa takie spotkania, prezentowaliśmy gatunki zagrożone wyginięciem, o roli ogrodów zoologicznych. Przypominam, że podstawowym naszym celem jest hodowla właśnie gatunków zagrożonych - tłumaczył.

Redakcja poleca

- Niezależnie od tego, co powstało na targach, całość trzeba było przebudować, bo domki wystawiennicze są tylko do prezentacji i nie mają zastosowania w praktyce. Przestronność ma ogromne znaczenie zarówno dla mieszkańców, czyli łasic syberyjskich, norek europejskich i mangusteczek karłowatych ale też dla pracowników, którzy mogą łatwiej i wydajniej pracować - mówił.

Zwierzaki oswoiły się z nowym otoczeniem

Remigiusz Koziński zapewnił, że zwierzaki oswoiły się z nowym domem, zwłaszcza że jest w nim wiele miejsc, w których zwierzaki mogą się ukryć. - To jest dla nich bardzo ważne. Liczy się też basen, bo norka jest stworzeniem ziemnowodnym i gdy jeszcze występowały w Polsce na wolności, polowały właśnie z wody - wyjaśnił. 

- W tej chwili w Polsce nie ma już chyba ani jednej norki europejskiej. Jedyna odtworzona od zera populacja żyje w Estonii na jednej z wysp na Morzu Bałtyckim. Prawdopodobnie występują też na pograniczu Hiszpanii i Francji. Spora populacja była też w deltach rzek uchodzących do Morza Czarnego, ale tam kilkukrotnie przetoczył się front wojny, więc nie sądzę, żeby zostały tam jeszcze żywe osobniki - dodał. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET