Miał zaatakować nożem i uderzyć przechodnia pałką. Sąd w Gdańsku zdecydował
Trzy miesiące aresztu wymierzył 43-letniemu mężczyźnie podejrzanemu o zranienie nożem obywatela Ukrainy i kradzież jego telefonu, a także o uderzenie metalową pałką innego przechodnia gdański sąd. Mężczyzna usłyszał m.in. zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegały ataki w Gdańsku i kto padł ich ofiarą.
- Dlaczego 43-latek został zatrzymany przez policję.
- Co grozi sprawcy za zarzuty kradzieży i uszkodzenia ciała.
- Jakie były wcześniejsze przewinienia zatrzymanego.
43-latek zaatakował w Gdańsku dwie osoby. Trafił do aresztu
Do pierwszego zdarzenia doszło 23 września br. przy ul. Świętokrzyskiej. Sprawca wytrącił telefon 32-letniemu obywatelowi Ukrainy, po czym ranił go nożem w plecy, zabrał aparat i uciekł. Z kolei 11 października przy ul. Bergiela atakujący uderzył metalową pałką w głowę 41-letniego mieszkańca Gdańska, który z otwartą raną trafił do szpitala.
Policjanci zatrzymali podejrzanego w miejscowości Borkowo. Mężczyzna był poszukiwany do odbycia 90 dni kary pozbawienia wolności za wymuszenie zwrotu wierzytelności, a dodatkowo odpowie za przebicie nożem opony w samochodzie 11 września.
Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście przedstawiła 43-latkowi zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej i dwa zarzuty uszkodzenia ciała. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zgodził się na aresztowanie 43-latka na trzy miesiące. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET