Miasto w Wielkopolsce wprowadziło ważny zakaz. Posypią się mandaty?
Palenie zabronione jest w wielu miejscach publicznych. Poszczególne samorządy mogą także, obok władz centralnych, ustalać swoje strefy, w których papierosy są niemile widziane. Taką decyzję podjęła Rada Miasta Turku, która uchwaliła nową strefę wolną od dymu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie miejsca obejmuje nowa strefa wolna od dymu w Turku.
- Dlaczego wprowadzono kolejne lokalizacje z zakazem.
- Co grozi za palenie w wyznaczonych miejscach w Turku.
Nowa strefa wolna od dymu w Turku
Palenie papierosów jest szkodliwe zarówno dla palaczy, jak i osób znajdujących się w ich otoczeniu. W związku z tym w kolejnych miastach wprowadza się związane z tym zakazy.Obok państwowych przepisów takie regulacje mogą wprowadzać również samorządy. Tak się stało w Turku w Wielkopolsce, gdzie tamtejsza Rada Miasta uchwaliła nową strefę wolną od dymu.
"Tym razem zakaz palenia obejmuje dwa miejsca na ulicy Milewskiego, na odcinku od skrzyżowania z ul. 3 Maja i Chopina do ronda Sera Turek" - przekazali urzędnicy miejscy w komunikacie w mediach społecznościowych. "O ustanowienie w tym miejscu strefy wolnej od dymu tytoniowego, pary z papierosów elektronicznych i substancji uwalnianych za pomocą nowatorskiego wyrobu tytoniowego wnioskowała Spółdzielnia Mieszkaniowa «Tęcza»" - dodano w poście na Facebooku.
Za palenie w tych miejscach grozi surowy mandat
Wprowadzenie zakazu przez Radę Miasta jest działaniem prozdrowotnym i profilaktycznym. "Strefa obejmująca dwa punkty ul. Milewskiego (w pobliżu Zespołu Szkół Technicznych) jest kolejną taką strefą wolną od dymu. Poprzednie swoim zasięgiem obejmują teren wokół Parku Handlowego «Karuzela» oraz przy biurze Gromada i skwer przy ul. Milewskiego, w rejonie al. Piłsudskiego" - poinformowano w komunikacie.
Nowe przepisy wchodzą w życie 21 lipca. Za palenie papierosów tradycyjnych oraz elektronicznych w tych strefach grozi mandat w wysokości 500 złotych. Mieszkańcy nie do końca są zadowoleni z uchwalonego prawa. "I tak będą palić. Lepiej zrobić legalny kawałek strefy i dać im spokój. Dziesiątki policjantów by musiało tam być od 8 do 15, żeby to było skuteczne" - komentował jeden z internautów w mediach społecznościowych. "W mieście strefy dla palących by się przydały, a nie dla niepalących" - wtórowała mu mieszkanka miasta.
Źródło: Radio ZET/Miasto Turek Official - Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET