`

Mienie bezdziedziczne znów w Sejmie. Wyjaśniamy, o co chodzi w „Ustawie stop-447”

3 min. czytania
Aktualizacja 26.04.2024
26.04.2024 17:55
Obserwuj nas na Google

Mienie bezdziedziczne to termin, który znalazł się w obywatelskim projekcie ustawy o ochronie własności w Rzeczypospolitej Polskiej przed roszczeniami. To tzw. ustawa anty-447 – polska odpowiedź na amerykańską ustawę 447.

Mienie bezdziedziczne
fot. Marek Kowalczyk/REPORTER/East News

Mienie bezdziedziczne to termin, który w Polsce budzi niesamowite emocje. Historia projektu „Stop 447” sięga 2017 roku, gdy amerykański kongres przyjął ustawę 447, a w zasadzie 2009 roku, gdy 46 państw, w tym Polska, podpisały Deklarację Terezińską. O co w tym wszystkim chodzi? Wyjaśniamy.

Mienie bezdziedziczne: ustawa 447

W 2009 roku Polska podpisała tzw. Deklarację Terezińską – umowę pomiędzy 46 państwami – zobowiązującą do uregulowania statusu prawnego majątku ofiar Holokaustu, pomocy dla osób ocalonych z zagłady oraz prowadzenia edukacji na ten temat.

W 2017 roku amerykański kongres przyjął ustawę JUST (tzw. ustawę 447), nakładającą na Departament Stanu obowiązek przygotowania raportu z realizacji Deklaracji Terezińskiej. W Polsce podniosły się głosy, że mienie RP będzie przekazywane różnym organizacjom żydowskim, które nie mają bezpośredniego powiązania z ofiarami Holokaustu.

W 2020 roku do Sejmu wpłynął obywatelski projekt ustawy o ochronie własności w Rzeczypospolitej Polskiej przed roszczeniami dotyczącymi mienia bezdziedzicznego, tzw. ustawa anty-447. Sprawdzamy, co się za tym kryje.

Mienie bezdziedziczne: ustawa anty-447

Obywatelski projekt ustawy o ochronie własności w Rzeczypospolitej Polskiej przed roszczeniami dotyczącymi mienia bezdziedzicznego wpłynął do Sejmu 20 stycznia 2020 roku. 20 listopada 2023 r. projekt skierowano do I czytania w Sejmie. Pierwsze czytanie zaplanowano na 26 kwietnia 2024 r. Komitet Inicjatywy Ustawodawczej reprezentuje Robert Bąkiewicz.

„Mienie bezdziedziczne” w projekcie ustawy to: „znajdujące się na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej mienie opuszczone, porzucone lub przejęte przez Skarb Państwa na podstawie przepisów odrębnych, którego poprzedni właściciele zmarli i nie pozostawili spadkobierców ani zapisobierców, a także mienie, co do którego poprzedni właściciele lub ich spadkobiercy nie złożyli wniosków o ich zwrot w terminach przewidzianych w przepisach odrębnych”. Zgodnie z projektem ustawy: „Zakazuje się podejmowania jakichkolwiek czynności zmierzających do zaspokojenia roszczeń dotyczących mienia bezdziedzicznego”. Kto narusza ten zakaz, miałby być zagrożony karą pozbawienia wolności do lat 5.

Część ekspertów zwraca jednak uwagę na fakt, że mienie bezdziedziczne w Polsce to dziś wyłącznie instrument walki politycznej, bowiem Deklaracja Terezińska to akt niewywołujący skutków prawnych: nie nakłada obowiązków i nie przewiduje sankcji. Jest to element tzw. miękkiego prawa – ma charakter deklaratywny.

Sformułowania, jakie padają w Deklaracji Terezińskiej, to:

„Wzywamy, by tam, gdzie nie zostało to skutecznie osiągnięte, zostały podjęte wszelkie możliwe starania na rzecz restytucji byłego żydowskiego wspólnotowego i religijnego majątku w drodze albo restytucji in rem, albo rekompensaty, tak jak to będzie właściwe”.

„Uważamy, że ważne jest, tam, gdzie nie zostało to jeszcze skutecznie osiągnięte, zajęcie się prywatnymi roszczeniami ofiar Holokaustu (Shoah) dotyczącymi nieruchomości byłych właścicieli, spadkobierców lub ich następców, w drodze albo restytucji in rem, albo rekompensaty, tak jak to będzie właściwe, w sprawiedliwy, wszechstronny i niedyskryminacyjny sposób, zgodny z prawem krajowym i odpowiednimi regulacjami, jak również umowami międzynarodowymi”.

„Wiemy, że w niektórych państwach majątek, dla którego nie ma spadkobierców, mógłby służyć jako podstawa do spełnienia potrzeb materialnych znajdujących się w potrzebie ofiar Holocaustu (Shoah) i zapewnienia ciągłej edukacji o Holokauście (Shoah), jego przyczynach i konsekwencjach”.

„Zalecamy, by tam, gdzie nie zostało to zrobione, państwa uczestniczące w Konferencji Praskiej rozważyły wdrożenie narodowych programów, które zajmowałyby się nieruchomościami skonfiskowanymi przez nazistów, faszystów i ich kolaborantów”.

Źródło: Radio ZET/Deklaracja Terezińska

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET