Mieszkańcy terenów przygranicznych reagują na zapowiedź Tuska. "Był wielki handel”
Premier Donald Tusk zapowiedział, że w listopadzie otwarte zostaną przejścia na granicy z Białorusią. Na razie w Kuźnicy i w Bobrownikach. Jak relacjonuje reporter Radia ZET Michał Dzienyński to dobra wiadomość dla mieszkańców terenów przygranicznych, bo ci narzekają, że po zamknięciu granic handel zamarł.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie przejścia graniczne Polska planuje otworzyć z Białorusią.
- Które przejścia graniczne są już otwarte między Polską a Białorusią.
- Dlaczego mieszkańcy przygranicznych terenów popierają otwarcie granic.
Polska otwiera przejścia graniczne z Białorusią
Premier Donald Tusk zapowiedział, że w listopadzie, na próbę, otwarte zostaną niektóre przejścia graniczne z Białorusią. To krok w stronę odwilży na wschodniej granicy, choć sporo cały czas zależy od zachowania rządu w Mińsku.
Jak relacjonuje reporter Radia ZET Michał Dzienyński, po kilku latach zamknięcia, od czasu kryzysu migracyjnego, otwarte mają zostać przejścia w Kuźnicy na razie prawdopodobnie tylko dla samochodów osobowych i w Bobrownikach, gdzie znajduje się kluczowe przejście dla Tirów.
W rozmowach z Radiem ZET mieszkańcy przygranicznych terenów przekonywali, że wraz z zamknięciem granic zanikł handel. - Był wielki handel, cały czas był. Kolega ma sklep zniczami, to byli klienci przez każde święta full ludzi, bo w Białorusi też się zrobiły modne znicze – powiedział p. Edward z okolic Sokółki.
Rząd ostrzega, że liczy na zdrowy rozsądek rządu Białorusi, bo w każdej chwili może zamknąć przejścia graniczne. Na ten moment z Białorusią otwarte są jedynie przejścia graniczne w Koroszczynie i Terespolu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET