`

Mieszkańcy Warszawy wstrząśnięci po śmierci sześciolatka. "To jest przerażające"

1 min. czytania
20.01.2026 12:05
Obserwuj nas na Google

W poniedziałek na warszawskiej Pradze-Południe doszło do tragedii. W wyniku zderzenia dwóch samochodów jeden z nich dachował i uderzył w grupę ludzi stojącą przy przejściu dla pieszych. W wypadku zginął sześciolatek, a trzy inne osoby zostały ranne. Oboje kierowców będzie we wtorek doprowadzonych do prokuratury. Noc spędzili w policyjnej izbie zatrzymań.

Wypadek Warszawa
fot. Mateusz Grochocki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co doprowadziło do tragicznego wypadku na Pradze-Południe.
  • Jakie były skutki zderzenia samochodów na Grochowskiej i Zamienieckiej.
  • Jakie reakcje wywołał wypadek wśród mieszkańców Warszawy.

Dramatyczny wypadek na warszawskiej Pradze-Południe. Nie żyje sześciolatek

We wtorek do prokuratury zostaną doprowadzeni kierowcy samochodów uczestniczących w poniedziałkowym wypadku w Warszawie. Jak informowało Radio ZET, w wyniku  zderzenia dwóch samochodów na skrzyżowaniu ulicy Grochowskiej i Zamienieckiej na warszawskiej Pradze-Południe zginął sześcioletni chłopiec, a trzy inne osoby zostały ranne.

Jeden z pojazdów dachował i wjechał w grupę ludzi, która czekała przy przejściu dla pieszych. We wtorek na miejscu tragedii płoną znicze. Jest tam reporter Radia ZET Marcin Friedrich.

Redakcja poleca

Mieszkańcy są mocno poruszeni

- Jeżdżą jak wariaci. Dzisiaj to samo miałem, że gdybym nie wyhamował, to bym sam zginął - mówi Radiu ZET jeden z przechodniów. - To jest przerażające, jak tutaj jeżdżą - mówi kobieta.
Wielu nie może powstrzymać łez.

Tragedia mocno poruszyła mieszkańców Warszawy, którzy przynoszą znicze, kwiaty i pluszowe zabawki. Na miejscu jest też zdjęcie chłopca, który tragicznie zmarł. Jednak oprócz smutku jest i złość na tych, którzy tę ulicę mylą z autostradą.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET