Minister kultury z jasną deklaracją ws. odbudowy Pałacu Saskiego. "Wystarczyło zmienić zarząd"
Minister kultury i dziedzictwa narodowego zabrał głos ws. odbudowy Pałacu Saskiego w Warszawie. Podejście nowego rządu do zapowiadanej przez polityków PiS od 2018 roku inwestycji do tej pory było niejasne.
W ramach obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości w 2018 roku rząd podjął decyzję o odbudowie Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla i kamienic przy ul. Królewskiej w Warszawie. W 2021 roku w tym celu powołano spółkę Pałac Saski. W październiku ub. roku ogłoszono zaś wyniki konkursu na koncepcję architektoniczną odbudowy wraz z zagospodarowaniem terenu.
Zgodnie z planami budowa ma się zakończyć do 2030 roku, a jej koszt oszacowano na 2,4 mld zł. Jakie plany ma na tę inwestycję minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz?
Minister Bartłomiej Sienkiewicz zabrał głos ws. odbudowy Pałacu Saskiego
"Ostatnio głośno jest o Pałacu Saskim. Będzie głośniej - stay tuned" - napisał w styczniu na Twitterze/X minister Sienkiewicz. Wpis spotkał się ze sporym zainteresowaniem komentujących.
"Tę budowę akurat można sobie odpuścić, natomiast budować atom i CPK...", "Polska będzie skansenem Europy pozbawionym perspektyw rozwoju, ale w zamian za to będzie pałacyk, żeby sobie fotkę strzelić", "Jakże Pan Minister urósł w moich oczach w ostatnim czasie! Szacunek i ani kroku wstecz, ma Pan silne społeczne poparcie" - to tylko niektóre z opinii, które pojawiły się pod wiadomością.
Okazuje się jednak, że Bartłomiej Sienkiewicz nie zamierza torpedować projektu - wręcz przeciwnie. - Spieszymy się z odbudową Pałacu Saskiego. Chcemy, żeby wreszcie Grób Nieznanego Żołnierza, czyli tak naprawdę jedyny ołtarz ojczyzny, został obudowany godnie - powiedział w poniedziałek Polskiej Agencji Prasowej.
Polityk zwrócił uwagę, że "poprzedniemu zarządowi przez rok nie udało się zabezpieczyć zabytkowych fundamentów Pałacu Saskiego, wystarczyło zmienić zarząd i w przeciągu dwóch miesięcy już stoi zabezpieczenie".
Rzecznik spółki Pałac Saski Sławomir Kuliński poinformował, że w poniedziałek "rozpoczął się montaż hali na skrzydle południowym zasłaniającej dawne relikty, te najstarsze, piwnic Pałacu Saskiego". - Odsłaniamy te relikty, które są wpisane do rejestru zabytków, te relikty będą zachowane po odbudowie, one będą konserwowane w dalszym ciągu. [...] W przyszłości będą włączone do projektu zwycięskiej pracowni i będą cieszyły oko wszystkich odwiedzających - dodał.
Zapewnił, że spółka Pałac Saski "dołoży wszelkich starań, żeby tę inwestycję jak najmocniej przyspieszyć, jak najmocniej wyśrubować, ten i tak już wyśrubowany harmonogram tak, aby - jak ustaliliśmy - w tym 2030 roku warszawiacy widzieli już Pałac Saski, Pałac Brühla i ciąg kamienic przy ul. Królewskiej".
Źródło: Radio ZET/PAP/Twitter
- "Jest pan tchórzem!". Nerwy podczas spotkania Wawrzyka z dziennikarzami
- Sensacyjne doniesienia ws. Nawalnego. "Rozmowy były na końcowym etapie"
- Tusk ujawnia przed spotkaniem z Orbanem. "Powiem mu to prosto w twarz"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET