Miszalski pożegnał Krakowian. Opublikował sentymentalne nagranie. „Dziękuję wszystkim”
„Drogie Krakowianki i drodzy Krakowianie, po prostu dziękuję Wam za te dwa piękne lata, w trakcie których wspólnie mogliśmy zmieniać nasze miasto, za wszystkie rozmowy, spotkania i Wasze pomysły. Do zobaczenia na szlaku” - napisał w mediach społecznościowych Aleksander Miszalski. Polityk został odwołany ze stanowiska prezydenta miasta w niedzielnym referendum.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były emocje Miszalskiego po decyzji mieszkańców Krakowa.
- Jakie wyzwania stoją przed nowym prezydentem Krakowa.
- Co spowodowało utratę stanowiska przez Miszalskiego w referendum.
Miszalski dziękuje mieszkańcom Krakowa
- Dziękuję wszystkim Krakowianom i Krakowiankom za wszystkie spotkania, spacery i możliwości wymiany poglądów. Dziękuję również za słowa krytyki, a także wsparcia. To wszystko było dla mnie bardzo ważne i było świetną lekcją - pożegnał się z mieszkańcami miasta Miszalski. Zgodnie z przepisami, jego mandat wygasa dzień po ogłoszeniu oficjalnych wyników referendum.
- Mieszkańcy Krakowa podjęli decyzję, przyjmuję ją z szacunkiem i pokorą. Ostatnie miesiące był czasem ciężkiej i intensywnej pracy. Wiem, że nie zawsze moje decyzje spotykały się ze zrozumieniem i akceptacją wszystkich. Dziękuję za wspólnie spędzony czas - dodał były już prezydent. - Przed naszym miastem duże wyzwania, z jednej strony budowa metra, z drugiej strategia, plan ogólny i dużo pomniejszych, ale równie ważnych - podsumował.
W poniedziałek Miejska Komisja ds. Referendum przekazała, że frekwencja w referendum dotyczącym odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego wyniosła 29,99 proc. A to oznacza, że jego wyniki są wiążące i Miszalski utracił swoje stanowisko. Za odwołaniem prezydenta zagłosowało 171 581 osób, a przeciwko 3 631.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET